Odszedł śp. Marian Tajduś – człowiek wielkiej pasji, oddany nauczyciel i znakomity szkoleniowiec
Z wielkim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci śp. Mariana Tajdusia, który odszedł w sobotę, 3 maja br. Był jedną z najwybitniejszych postaci w historii piłki nożnej na ziemi limanowskiej – trenerem, wychowawcą i człowiekiem oddanym pracy z młodzieżą i sportem.
Śp. Marian Tajduś przez wiele lat był nauczycielem wychowania fizycznego w Szkole Podstawowej w Tymbarku, a także prowadził zajęcia w Szkole Podstawowej w Zawadce, wychowując kolejne pokolenia dzieci i młodzieży. Nawet po przejściu na emeryturę nie przestał dzielić się swoją pasją – aktywnie angażował się w pracę z najmłodszymi, prowadząc zajęcia sportowo-rekreacyjne w przedszkolach na terenie Tymbarku.
Jako trener zadebiutował w 1974 roku, obejmując drużynę seniorów KS Harnaś Tymbark, którą prowadził do 1976 roku. Po kilkuletniej przerwie wrócił do klubu w latach 1989–1995. W sezonie 1993/94 osiągnął z zespołem historyczny awans do III ligi, co do dziś pozostaje jednym z największych sukcesów Harnasia. Na ławkę trenerską w Tymbarku powrócił jeszcze raz w latach 1996–1997.
Lista jego osiągnięć jako szkoleniowca jest długa. Największym sukcesem było wprowadzenie Limanovii Limanowa (jako trzecioligowca) do 1/8 finału Pucharu Polski. Prowadzona przez niego drużyna wyeliminowała po drodze takie zespoły, jak ekstraklasowa Lechia Gdańsk i ówczesny mistrz Polski – Wisła Kraków.
W swojej karierze pracował również jako asystent trenera w pierwszoligowej Sandecji Nowy Sącz. Wspólnie z Robertem Moskalem osiągnął awans do I ligi i przez pewien czas kontynuował pracę na tym poziomie rozgrywkowym.
Był trenerem wielu klubów w regionie: Olimpii Pisarzowa, Sokoła Słopnice, Orkana Szczyrzyc, Turbacza Mszana Dolna, Płomienia Limanowa, LKS Rupniów, Laskovii, a także zespołów z Podhala. Niezależnie od miejsca – zostawiał po sobie trwały ślad.
Choć zapamiętany zostanie jako utytułowany trener, równie ważne było to, jakim był człowiekiem – pełnym pasji, zaangażowania i empatii. Zarażał miłością do sportu swoich zawodników i kolegów po fachu. Jego mądrość, cierpliwość i autentyczne oddanie były inspiracją dla wielu, a jego postawa kształtowała młodych ludzi zarówno na boisku, jak i poza nim.
Rodzinne tradycje kontynuuje jego syn – Wojciech Tajduś, który również został trenerem, pielęgnując dziedzictwo ojca i jego wkład w rozwój piłki nożnej.
W poruszających słowach wspomina go Krzysztof Wiśniowski – przyjaciel, współpracownik i wieloletni kolega:
„Odszedł Marian Tajduś – nasz wspólny przyjaciel, a mój wieloletni kolega z kantorka WF i nieoceniony współtowarzysz z trenerskiej ławy. Był trenerem i selekcjonerem wielu drużyn w licznych klubach piłkarskich, a przebieg jego kariery stał się pasmem niezaprzeczalnych sukcesów. Dzięki niemu Harnaś wspiął się na piłkarskie wyżyny i zagrał w III Lidze. Dobry kolega, nauczyciel, trener, a przede wszystkim – dobry człowiek.”
W imieniu władz samorządowych Gminy Tymbark składamy Rodzinie oraz Bliskim śp. Mariana Tajdusia najszczersze wyrazy współczucia i wsparcia w tych trudnych chwilach.
Fot. ze zbiorów Krzysztofa Wiśniowskiego