W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki. Dodatkowo, korzystanie z naszej witryny oznacza akceptację przez Państwa klauzuli przetwarzania danych osobowych udostępnionych drogą elektroniczną.
Powrót

Jesienny piknik z okazji „Dnia białej laski”

10.09.2022

Integracyjne ognisko

Chłodnego poranka, 10 września br. osoby niewidome i słabowidzące z Koła Terenowego Polskiego Związku Niewidomych w Hajnówce wraz z przewodnikami i w towarzystwie wiceprezes Zarządu Okręgu Podlaskiego PZN w Białymstoku, odbyli niesamowitą podróż. I choć trasa nie była daleka, bo wszystko działo się w odległości ok. 25 km od Hajnówki, to moc atrakcji, jakie czekały na nas, sprawiły, że był to niezapomniany czas.

Początkowo udaliśmy się do Galerii im. Tamary Sołoniewicz w Narewce. Zwiedziliśmy wystawę malarstwa przedstawiającą pejzaże leśno-łąkowe, drewnianą architekturę, w tym również sakralną oraz prace abstrakcyjne lokalnych artystów i nie tylko. To w tym miejscu od ponad 20 lat odbywają się plenery rzeźbiarskie i malarskie. Druga wystawa była poświęcona patronce galerii. Osobie, która Polsce i światu (za pomocą kamery) pokazała tutejszą mniejszość etniczną. Poznaliśmy niezwykłą historię zdjęć z planu filmowego, które przeleżały 35 lat na strychu jednego z domostw. Ukazują one codzienne życie na wsi: żniwa, sianokosy, a także spracowane dłonie czy pomarszczone twarze. Instruktorka kultury w Galerii Sztuki, Pani Kasia tak ciekawie opowiadała o historii regionu, że z przyjemnością przedłużyliśmy nasz pobyt. W Izbie Regionalnej niesamowite wrażenie wywarła na nas makieta przedwojennej Narewki, ulepiona z gliny przez uczniów szkoły podstawowej w Narewce, którą mogliśmy obejrzeć również dotykiem. Z dużą precyzją przedstawiono na niej m.in. cmentarz, dwuspadowe dachy domów, rzekę z mostami czy koło młyńskie. Dowiedzieliśmy się, że Narewka, obecnie licząca niecałe 1000 mieszkańców, ma bogatą historię oraz tradycje szklarskie. Być może kiedyś spełni się marzenie Pani Kasi o odnalezieniu miniaturowych szklanych książek. Ponadto zobaczyliśmy wiele przedmiotów opowiadających historię i zwyczaje mieszkańców: haftowane tkaniny, makatki i ręczniki, mazerowane kufry czy ręcznie malowaną ceramikę.

Podziękowaliśmy pani Kasi za lekcję etnografii i udaliśmy się do „Dworu Bartnika” w Narewce. Jak zapewniają gospodarze obiektu, tj. prawdziwi pasjonaci pszczelarstwa, można tu doznać leczenia lasem, miodem i ogrodem. Nic bardziej mylnego! Początkowo życzliwi właściciele z wielkim zamiłowaniem i wiedzą oprowadzili nas po mieszczącym się na terenie obiektu muzeum pszczelarstwa. Znajduje się w nim prawie dwa tysiące eksponatów, m.in.: zegarki, zastawy stołowe, medale, słomiane ule, banknoty czy krawaty, wszystkie opatrzone oczywiście motywem pszczelarskim. Były też tam butelki z trunkami czy wiekowe urządzenia pszczelarskie. Wspaniałe opowieści, często humorystyczne, o tych pożytecznych owadach, które są symbolem zgody w społeczeństwie, wysłuchaliśmy podczas przejażdżki pojazdem wolnobieżnym po puszczańskiej okolicy. Była to dla nas ciekawa atrakcja. Po powrocie do skansenu czekał już na nas akordeonista, a także ciepły poczęstunek i wspólna biesiada przy ognisku. Można było również zakupić wyroby z rodzinnej pasieki, a wśród nich bardzo cenny miód z pyłkiem, mleczkiem pszczelim i propolisem.
Zanim wyruszyliśmy w drogę powrotną do Hajnówki, był jeszcze czas na relaks i spacer po pięknym ogrodzie z oczkiem wodnym, domkiem do uloterapii, wodospadami, jesiennymi kwiatami i rzeźbami, w tym rzeźbą Świętego Ambrożego, patrona pszczelarzy. To był bardzo udany dzień.

Piknik integracyjny został współfinansowany ze środków otrzymanych od Gminy Miejskiej Hajnówka oraz Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych. Sponsorem wydarzenia była także Piekarnia Podolszyńscy, za co serdecznie dziękujemy.

Tekst: Alicja Plis

Zdjęcia (6)

{"register":{"columns":[]}}