Słodko i z pasją!
Cukiernia „U Lecha” w Łapach gościła starostę Jana Bolesława Perkowskiego i delegację Powiatowego Urzędu Pracy w Białymstoku wraz z dyrektorem Piotrem Matusiakiem. To kolejna z wizyt studyjnych, pokazujących, jak funkcjonują lokalne firmy z tradycją i z pasją.
Cukiernia Leszka Truskolawskiego to przedsiębiorstwo z bogatą tradycją założone przed 46 laty. Z niewielkiej, jednoosobowej działalności gospodarczej wyrósł rzemieślniczy zakład pracy, w którym słodkości są wytwarzane i sprzedawane zarówno na miejscu, jak w sklepach filialnych i innych. To miejsce, w którym pasja do tworzenia ponad 100 rodzajów słodyczy przekazywana jest kolejnym pokoleniom. Panu Leszkowi w zarządzaniu przedsiębiorstwem pomaga córka Marta. Oboje dysponują gigantyczną wiedzą o cukiernictwie nie tylko krajowym, ale i zagranicznym.
Co więcej, dzielą się swoją wiedzą z czeladnikami i współpracują z Zespołem Szkół Mechanicznych w Łapach, do którego uczęszczał Pan Leszek. Właściciele nieustannie zgłębiają kolejne tajniki zawodu, czytając setki fachowych wydawnictw i uczestnicząc w wydarzeniach branżowych na całym świecie. W tej niezwykłej, pełnej słodyczy i uśmiechu firmie można znaleźć urządzenia z Japonii i… z Las Vegas. Ciekawość świata, nowinek technicznych, dbałość o receptury i naturalne składniki są bardzo ważne w pracy Pana Leszka i jego zespołu.
Sam rozwój kariery założyciela Cukierni „U Lecha” w Łapach to również dowód na to, że wiedza zdobyta w szkole może być kreatywnie użyta w życiu zawodowym. Pan Leszek najpierw ukończył technikum mechaniczne w łapskim ZSM-ie, a dopiero później został mistrzem cukiernictwa. Niemniej od początku działalności jako przedsiębiorca wykorzystywał wiedzę dotyczącą mechanizacji, tworząc wyjątkowy park maszynowy, ułatwiający pracę i pomagający w osiągnięciu idealnego efektu wyrobó cukierniczych. Warto podkreślić, że ten zakład jest wyjątkowy jeszcze z jednego bardzo ważnego powodu – w przeciwieństwie do wielu rzemieślników, Panu Leszkowi udało się „zarazić” pasją córkę Martę.
- Dziękuję Panu Leszkowi i Pani Marcie za opowiedzenie o swojej firmie, za oprowadzenie po tym wyjątkowym zakładzie pracy. Cieszę się, że w naszym powiecie funkcjonują tak wspaniałe przedsiębiorstwa i zachęcam młodych ludzi i nie tylko, wszystkich poszukujących własnej drogi rozwoju zawodowego, do rozważenia, do poznania takich rzemieślniczych zakładów pracy, jak Zakład Cukierniczy „U Lecha” – mówi starosta Jan Bolesław Perkowski i dodaje: - Dziękuję również Powiatowemu Urzędowi Pracy w Białymstoku, całemu zespołowi z dyrektorem Piotrem Matusiakiem na czele, za zgłębianie wiedzy o rynku pracy, za działania na rzecz propagowania przedsiębiorczości, a wszystkich Państwa zachęcam do obserwowania naszego profilu, bowiem kolejne wizyty u wspaniałych, przedsiębiorczych ludzi już wkrótce!