W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki. Dodatkowo, korzystanie z naszej witryny oznacza akceptację przez Państwa klauzuli przetwarzania danych osobowych udostępnionych drogą elektroniczną.
Powrót

Pierogowy szlak powiatu białostockiego coraz dłuższy

Statystyki mówią wyraźnie, że najwięcej Polaków za granicą tęskni za pierogami. – Nie ma co tęsknić, trzeba zatoczyć rękawy i gotować – przekonuje starosta białostocki Jan Bolesław Perkowski i sam daje przykład. 11 października starosta, radni, wójt gminy Poświętne i Koło Gospodyń Wiejskich Brzozowianki lepili, gotowali i smakowali pierogów w Grochach.

KGW Brzozowianki

W najbliższym czasie do pierogowego szlaku dołączy kolejne KGW. Finałem tegorocznej podróży będą listopadowe wielkie warsztaty tworzenia pierogów, w których wezmą udział wszystkie koła gospodyń dotychczas goszczące ekipę twórców szlaku. 

– Marzy mi się, żeby turyści z całej Polski wędrowali na Podlasie, a szczególnie na Białostocczyznę, nie tylko dla pięknej przyrody, widoków i kultury, ale również dla pierogów – mówi starosta Perkowski. 

– Do tego nagrywamy i publikujemy w sieci nasze zmagania z pierogową materią, aby zachęcić Polaków za granicą do większej śmiałości w kuchni i własnoręcznego tworzenia pierogów. To potrawa, która może być za kilkanaście lat tak sławna, jak pizza czy frytki. Wszystko, dosłownie, jest w naszych rękach i głowach. Nie wstydźmy się pierogów, bądźmy z nich dumni i jedzmy je często, są zdrowsze od fastfoodów i są nasze, polskie – podkreśla starosta.

Szefowi zarządu powiatu wtóruje Grażyna Gąsowska, szefowa KGW Brzozowianki, radna powiatu i przewodnicząca komisji oświaty: - Dziś za mało jest praktycznej nauki gotowania, a dobra kuchnia to podstawa - mówi Pani Grażyna.

Zdjęcia (3)

{"register":{"columns":[]}}