Zmarła Wanda Siemiginowska – zasłużona mieszkanka Świebodzina
09.03.2026
Z głębokim smutkiem przyjęliśmy wiadomość o śmierci śp. Wandy Siemiginowskiej, zasłużonej działaczki i mieszkanki Świebodzina. Zmarła 7 marca w wieku 92 lat.
Śp. Wanda Siemiginowska urodziła się w 1934 roku w rodzinie osadnika wojskowego. Jej dzieciństwo zostało naznaczone dramatycznymi wydarzeniami II wojny światowej. W lutym 1940 roku wraz z całą rodziną została deportowana do miejscowości Ust’ Zaruby w obwodzie archangielskim, gdzie zesłańcy zmuszeni byli do ciężkiej pracy przy wyrębie tajgi. W trudnych warunkach zesłania rodzina przeżyła kolejną tragedię – w 1941 roku zmarł ojciec śp. Wandy.
W 1943 roku rodzina trafiła do Tadżykistanu, gdzie pracowała w kołchozie. Jej brat wstąpił do formującej się w Sielcach nad Oką armii polskiej i poległ w bitwie pod Lenino. W tym czasie Wanda Siemiginowska została skierowana do domu dziecka w Stalinabadzie. Do Polski powróciła w kwietniu 1946 roku, trafiając do domu dziecka w Gostyninie. Po powrocie matki z ZSRR dołączyła do rodziny, która objęła pięciohektarowe gospodarstwo w okolicach Witkowa.
W dorosłym życiu związała się z rolnictwem i pracą na rzecz lokalnych społeczności. Ukończyła Technikum Rolnicze, po czym – zgodnie z ówczesnym nakazem pracy – rozpoczęła pracę w Prezydium Powiatowej Rady Narodowej w Zielonej Górze. Pełniła m.in. funkcję kierownika Ośrodka Doradztwa Rolniczego oraz głównego agronoma. Aktywnie uczestniczyła w zakładaniu spółdzielni rolniczych, angażując się w rozwój rolnictwa i wspieranie mieszkańców regionu.
Przez wiele lat pozostawała osobą zaangażowaną w działalność społeczną i środowiskową. W latach 2021–2023 pełniła funkcję Prezesa Oddziału Związku Sybiraków w Świebodzinie, będąc ważnym świadkiem historii i strażnikiem pamięci o losach Polaków zesłanych na Syberię.
Życiorys śp. Wandy Siemiginowskiej jest świadectwem trudnych, a zarazem doniosłych wydarzeń, które kształtowały historię naszego państwa i kolejne pokolenia Polaków. Jej losy – naznaczone dramatem zesłania, utratą najbliższych, a jednocześnie wytrwałą pracą i służbą dla innych – pozostają ważną częścią pamięci o historii naszego regionu i kraju.
Odeszła osoba, która przez całe życie niosła w sobie doświadczenie Sybiru, a jednocześnie wiarę w sens pracy dla wspólnoty i pamięci o przeszłości.
Cześć Jej pamięci.