W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki. Dodatkowo, korzystanie z naszej witryny oznacza akceptację przez Państwa klauzuli przetwarzania danych osobowych udostępnionych drogą elektroniczną.
Powrót

Sto lat pełnych życia – piękny jubileusz Pani Julii Majkut

30.09.2026

na kanapie siedzą trzy osoby, po lewej stronie tęższa kobieta w okularach w środku staruszka i po prawej stronie mężczyzna w okularach, który trzyma tort. Przed nimi na stole stroi bukiet czerwonych róż

10 sierpnia 2026 roku pani Julia Majkut z domu Stopyra obchodziła wyjątkowy jubileusz, swoje setne urodziny. Choć los sprawił, że od wielu lat mieszka w Stanach Zjednoczonych, jej rodzinne korzenie pozostają na podkarpaciu, a Grodzisko Dolne jest miejscem, z którym związana jest do dziś. Pani Julia urodziła się 10 sierpnia 1926 roku w Wólce Małkowej, w gminie Tryńcza, jako drugie dziecko Wojciecha i Teofili Stopyrów. Jej dzieciństwo przypadło na trudne czasy, a życie od najmłodszych lat wymagało ciężkiej pracy i odpowiedzialności. Po ukończeniu zaledwie drugiej klasy szkoły podstawowej Julia została oddana na służbę, aby odpracować procent za dług. Po pewnym czasie podjęła pracę u starszego, bezdzietnego małżeństwa. Mając zaledwie 17 lat, w 1943 roku wyszła za mąż za Piotra Majkuta, starszego od niej o 19 lat. Wspólnie stworzyli rodzinę, w której wychowali siedmioro dzieci: Eugeniusza, Fryderyka, Stanisława, Henryka, Krystynę, Bogusławę i Danutę. Życie pani Julii przez wiele lat koncentrowało się przede wszystkim wokół rodziny i gospodarstwa. Gdy mąż pracował na kolei, ona zajmowała się domem, dziećmi i gospodarstwem. Pracy nigdy jej nie brakowało, uprawiała między innymi len i tytoń. Była żoną, matką i gospodynią, a później także troskliwą opiekunką chorego męża oraz wnuków. W 1981 roku życie pani Julii zmieniło swój bieg. Wyjechała do córek do Stanów Zjednoczonych, gdzie miała pomagać w opiece nad wnukami. Tam pozostała do dziś. Mimo upływu lat Jubilatka cieszy się dobrą formą, a jej pogoda ducha i poczucie humoru są najlepszym dowodem na to, że metryka nie zawsze mówi wszystko o człowieku. Zapytana o zdrowie odpowiada z właściwym sobie optymizmem: „Jestem zdrowa jak pieniądz, czego Tobie i Wam życzę”. To piękne, pełne życiowej mądrości życzenie doskonale oddaje charakter Jubilatki, kobiety która przez całe życie mierzyła się z trudami, ciężko pracowała, wychowała siedmioro dzieci i doczekała się kolejnych pokoleń swojej rodziny. Setne urodziny to niezwykła okazja do wspomnień. To sto lat historii, tej osobistej, rodzinnej, ale także historii czasów, które zmieniały się na przestrzeni dekad. Pani Julia urodziła się w 1926 roku. Przeżyła wojenne lata, trudny okres powojenny, wychowanie dzieci, codzienną ciężką pracę, troskę o najbliższych, a później także emigrację i życie po drugiej stronie oceanu. Dziś, w wieku 100 lat, może spoglądać wstecz na długą i bogatą drogę życia. Największym jej powodem do dumy pozostaje zapewne rodzina –  dzieci i kolejne pokolenia, dla których pozostaje ważną częścią rodzinnej historii. Wójt gminy, p. Jacek Chmura na ręce syna p. Julii, p. Stanisława Majkuta przekazał upominek, który ten zabierze ze sobą do Stanów Zjednoczonych, aby wręczyć go p. Julii. Pani Julio, z okazji setnych urodzin życzymy przede wszystkim zdrowia, po gody ducha, wielu powodów do uśmiechu oraz pięknych chwil spędzonych w gronie najbliższych. Niech kolejne lata będą pełne ciepła, rodzinnej miłości i wdzięczności za wszystkie wspólnie przeżyte chwile.

Zdjęcia (1)

{"register":{"columns":[]}}