Rowerowa podróż z Danielem Kocujem
07.10.2026
Trasa Sydney – Szczecin… rowerem? Brzmi nierealnie, ale nie dla Daniela Kocuja, podróżnika, który spotkał się w naszej bibliotece z uczniami klasy 7 Zespołu Szkół im. Jana Pawła II w Grodzisku Dolnym, aby opowiedzieć im o swojej fascynującej rowerowej wyprawie. Daniel Kocuj – urodził się w Szczecinie, ale mieszkał w Warszawie. Przez lata pracując w korporacji marzył o podróżach i „wolności”. Jako fanatyk rowerowy postanowił połączyć oba zamiłowania.
Snując plany swojego wyjazdu utwierdził się w przekonaniu, że najlepszym rowerem do takiej wyprawy będzie taki, zbudowany własnoręcznie. Po uzyskaniu wizy, Pan Daniel wraz ze swoim przyjacielem, Amerykaninem Zanderem, w styczniu 2015r. wyjechali do Australii, aby tam ziścić swoje marzenia. Początki jak zwykle okazały się trudne, planowana podróż rowerem przez obce kraje wymagała nie tylko odpowiedniego przygotowania, ale przede wszystkim nakładu finansowego, dlatego w pierwszych miesiącach pobytu w Australii przyjaciele podejmowali się różnych prac, m. in. pracowali na budowie, czy przy zbiorze arbuzów. W Malezji natomiast, Pan Daniel przez 3 miesiące pracował w sklepie rowerowym, w zamian za nocleg i wyżywienie. Trasa zajęła zatem blisko dekadę, ponieważ nasz gość zatrzymywał się na dłużej w różnych krajach, gdzie podejmując pracę, poznawał tym samym lokalną kulturę i obyczaje.
Pan Daniel opisywał nam cudowne miejsca jakie odwiedził i doświadczenia jakie przeżył, skupił się również na tych trudnych aspektach swojej podróży. Opowiadał o niebezpiecznych zwierzętach: krokodylach, bawołach, czy jadowitych wężach i pająkach, o ciężkich warunkach noclegowych, sanitarnych, o częstym niedostatku jedzenia, czy kłopotach zdrowotnych. Młodzież szczególnie zainteresowała anegdota o spotkaniu kłusowników w Australii, czy porwaniu przez Talibów w Afganistanie. Ważną rolę w początkach swojej wyprawy, odegrał również tajemniczy rowerzysta o imieniu Nick, który nauczył Daniela i Zandera jak przetrwać w trudnych warunkach dzikiej Australii.
Mniej więcej w połowie trasy, naszego podróżnika dopadło zwątpienie. Warunki klimatyczne, trudne ukształtowanie terenu, problemy zdrowotne, czy prześladowania przez policję, skłaniały coraz bardziej do przerwania wyprawy. Zawziętość i motywacja jednak wzięły górę i rowerowa przygoda Pana Daniela trwała dalej, aż do Turcji, gdzie problemy z łękotką zmusiły go do powrotu do Polski i operacji. Trasa nie została ukończona, ale Pan Daniel podkreśla, że gdy tylko dojdzie do pełnej sprawności, wróci do Turcji, gdzie cały czas czeka na niego jego rower - „Hefajstos”.
Pan Daniel zakończył podróż po 2371 dniach i przejechaniu 34 212km, odwiedził ponad 20 krajów, m. in. Australię, Indonezję, Malezję, Tajlandię, Birmę, Indie, Nepal, Japonię, Wietnam, Filipiny, czy Kazachstan. Opowieść naszego gościa była nie tylko sporą dawką wiedzy dla młodzieży, ale przede wszystkim motywacją, nauką o pokonywaniu własnych słabości i spełnianiu marzeń w świecie zdominowanym przez technologie cyfrowe, ekrany i social media.
Gorące podziękowania kierujemy do Pana Daniela, za podzielenie się z nami swoją ciekawą historią, wspomnieniami i doświadczeniami. Życzymy rychłego ukończenia planowanej trasy oraz kolejnych wspaniałych podróży. Dziękujemy Paniom nauczycielkom oraz młodzieży za wizytę. Wierzymy, że historia naszego gościa pokazała młodemu pokoleniu, że warto spełniać marzenia, nawet te najbardziej abstrakcyjne.
Książki Pana Daniela „BIKEowa podróż z Sydney do Szczecina” cz. I oraz cz. II do wypożyczenia w naszej bibliotece.
Gminna Biblioteka Publiczna