Palenie liści nie tylko zabronione, ale i szkodliwe
Przypominamy mieszkańcom o zakazie spalania liści, gałęzi oraz innych pozostałości roślinnych z przydomowych ogrodów i pól. Niestety jest to nadal popularna praktyka jesiennych prac polowych. Mieszkańcy robiąc porządki w swoich ogrodach zapominają, że rozpalanie ognisk z suchych liści jest zabronione i traktowane jak spalanie odpadów w piecach. To wykroczenie jest zagrożone niemałą karą – mandatem w wysokości do 500 zł lub karą grzywny do 5 000 zł. Należy mieć świadomość, że woń spalenizny pomimo, że wyczuwalna jest krótko, zawiera szkodliwe substancje, które krążą w środowisku znacznie dłużej, trując nas, trując warzywa i owoce uprawiane na działkach. Dym z palonych liści ma silne działanie alergizujące, podrażnia drogi oddechowe i uszkadza płuca, a węglowodory wydzielane podczas spalania mają działanie rakotwórcze. Zatruwamy nie tylko sąsiadów, ale i samych siebie, swoje rodziny i zwierzęta. Zamiast palić liście, warto rozważyć alternatywy, takie jak kompostowanie, które pozwala na naturalny rozkład resztek organicznych i tworzenie wartościowego nawozu, czy mulczowanie, które pomaga w zatrzymaniu wilgoci i zapobieganiu erozji gleby. Suche liście można również wykorzystać do ściółkowania, czy wykorzystać do okrywania roślin.