Opiekuńczy Anioł Ziemi Lubawskiej
16. października w 50-tą rocznicę śmierci Siostry Antoniny Schneider odbyły się uroczyste obchody upamiętniające tę ważną postać nie tylko dla Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Św. Wincentego a’ Paulo, ale także Lubawy.
Obchody rozpoczęła uroczysta msza św. w kościele pw. Św. Barbary, którą w asyście kapłanów odprawił ksiądz Dawid Galanciak. Następnie wszyscy uczestnicy udali się pod znajdujący się naprzeciw Szpitala pw. Św. Jerzego obelisk przy ul. Grunwaldzkiej upamiętniający s. Antoninę, gdzie złożone zostały kwiaty. Zwieńczeniem obchodów była prelekcja ks. dr Dawida Galanciaka na temat życia i duchowości s. Antoniny, która odbyła się w Kinie Pokój, autora książeczki zat.: Opiekuńczy Anioł Ziemi Lubawskiej sfinansowanej przez lubawski samorząd, której wydawcą był Miejski Ośrodek Kultury. Obchody rocznicy śmierci siostry Antoniny zostały sfinansowane także przez powiat iławski w ramach środków przeznaczonych na cykl wycieczek oraz spotkań związanych z kulturą i historią miasta Lubawa i ziemi lubawskiej, których grantobiorcą jest Stowarzyszenie Aktywny Senior. Po prelekcji poezję poświęconą siostrze Antoninie Schneider wyśpiewał lokalny bard Roman Graszkiewicz, a wyrecytował, okraszając anegdotami Andrzej Lewicki. W uroczystości udział wzięły licznie siostry zakonne z Lubawy oraz reprezentujące władze Prowincji chełmińsko - poznańskiej Zgromadzenia, I wicewojewoda warm. - maz. Mateusz Szauer, sekretarz powiatu iławskiego Anna Empel, burmistrz miasta Maciej Radtke wraz ze swoim zastępcą Sławomirem Jamrożym, radni Rady Miasta, przedstawiciele instytucji, m.in. komendant komisariatu Policji Roman Gancarz oraz mieszkańcy.
Trochę historii
27. marca 2013 roku Rada Miasta Lubawa podjęła uchwałę o nadaniu jednej z ulic nazwy: Siostry Antoniny Schneider, a 30. października 2016 roku radni wyrazili również zgodę na wzniesienie pomnika upamiętniającego siostrę Antoninę Schneider ze Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Wincentego a’Paulo.
W dniu 21. stycznia 2016 roku wpłynął wniosek Lubawie Alfreda Bielawskiego zamieszkałego w Szwajcarii na wyrażenie zgody na posadowienie pomnika poświęconego Siostrze na skwerze przy ul. Grunwaldzkiej naprzeciw szpitala pw. Świętego Jerzego. W dniu 19. sierpnia 2016 roku wniosek został uzupełniony o brakujące dokumenty oraz przejęty do realizacji przez Niepubliczny Zakład Opieki Długoterminowej - Szpital św. Jerzego. Na podstawie przepisów w brzmieniu nadanym ustawą z dnia 29 kwietnia 2016 roku o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej - Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz niektórych innych ustaw wniosek został przesłany przez burmistrza miasta do Instytutu Pamięci Narodowej w celu wydania opinii. W dniu 23. września 2016 roku wpłynęła odpowiedź pozytywnie opiniująca wniosek. Ostatecznie obelisk ufundowany przez nieżyjącego już dziś wychowanka Domu Dziecka w Lubawie Alfreda Bielawskiego został uroczyście odsłonięty 20. listopada 2016 roku.
Opinia IPN
Siostra miłosierdzia Antonina Schneider żyła w latach 1901-1974. Urodziła się 21 września w Złotnikach niedaleko Poznania. Spośród dziewięciorga rodzeństwa była najmłodszym dzieckiem Antoniego, technika maszyn i Marii z d. Makowskiej. Po ukończeniu szkoły powszechnej podjęła naukę w szkole handlowej w Poznaniu, która pomogła jej w zatrudnieniu w Wielkopolskiej Izbie Rolniczej. Po wojnie w 1919 roku podjęła studia prawnicze, biorąc w tym samym czasie jako 17-latka udział w powstaniu wielkopolskim. Konspiracyjna funkcja łączniczki zmuszała ją do zachowania całkowitej tajemnicy nawet wobec rodziców, którym nie podobały się nocne i niewyjaśnione wyprawy córki. Ostatecznie nocne eskapady stały się przyczyną wyrzucenia jej z domu rodzinnego. W roku 1927 Antonina wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia Wincentego a’ Paulo w Poznaniu. Niespełna rok później nastąpiły jej obłóczyny. Jako zakonnica pracowała w Wolsztynie we Wrześni, a w 1933 roku została delegowana do Lubawy, gdzie pełniła funkcję administratorki stosunkowo rozległych wówczas dóbr Zgromadzenia. W niedługim czasie założyła Dom Małego Dziecka oraz Dom Starców, a w Szpitalu św. Jerzego rozbudowała oddział zakaźny. Po wybuchu wojny nadal administrowała szpitalem dzięki doskonałej znajomości języka niemieckiego. W celu większych możliwości w niesieniu pomocy ludności polskiej zgodziła się na wpisanie jej na niemiecką listę narodowościową. Siostra Antonina wysyłała paczki do obozów, z jednego z nich w Prabutach wydostała uwięzione tam siostry zakonne oraz kilka polskich rodzin. Z więzienia w Lubawie wykupiła m.in. Chabowskiego, a z Nowego Miasta - Pruską. Niosła życzliwą pomoc dzieciom osadzonym w utajnionym obozie karnym dla młodocianych utworzonym przez Niemców w Lubawie. Utrzymując dobre stosunki z gestapowcami, których przekupowała żywnością, podjęła intensywną działalność konspiracyjną. W porozumieniu z Józefem Zażembłowskim, komendantem placówki AK Lubawa, pracującym w urzędzie gminnym, ukrywała na oddziale zakaźnym „spalonych” konspirantów, leczyła partyzantów. W ten sposób uratowała też kilku księży, Niemcy bowiem nigdy nie wchodzili na oddział zakaźny, obawiając się tyfusu. Wielokrotnie przekazywała fałszywe dowody tożsamości przygotowane przez Zażembłowskiego, który pod koniec wojny sam był ukrywany przez siostrę. Usługując ucztującym gestapowcom, przysłuchiwała się prowadzonym przez nich rozmowom po to, by natychmiast z pomocą łączników ostrzec wymienionych z nazwisk Polaków przed aresztowaniami lub przekazać cenne informacje siatce konspiracyjnej. Po wojnie siostra Antonina kontynuowała pracę w lubawskim szpitalu, nie zapominając o działalności charytatywnej. To dzięki jej pracy szpital przeżywał swoje najlepsze czasy: z pożytkiem dla mieszkańców świetnie funkcjonował oddział chirurgiczny, położniczy oraz wewnętrzny. Poza tym przywróciła do życia i rozbudowała Dom Dziecka, Dom Małego Dziecka, Dom Starców i przedszkole. Własnym zdrowiem przypłaciła późniejsze przejęcie tych placówek przez państwo. Ciężko chorując, zmarła 16 października 1974 roku. Została pochowana na cmentarzu parafialnym.