Sukcesy naszych uczniów w gminnym konkursie tenisa stołowego!
Sukcesy naszych uczniów w gminnym konkursie tenisa stołowego!
Z ogromną radością chciałabym podzielić się z Wami moimi doświadczeniami z gminnego konkursu tenisa stołowego w Łukowicy, w którym miałam przyjemność uczestniczyć w zastępstwie za naszego nauczyciela wuefistę. To była dla mnie nie tylko okazja do kibicowania naszym utalentowanym uczniom, ale także do odkrycia ich niezwykłych osobowości i talentów.
Sport to przede wszystkim dobra zabawa!
Na naszych szkolnych apelach często powtarzam, że sport ma być przede wszystkim źródłem radości i zabawy. Jednak, kiedy w końcu przyszło mi kibicować na żywo, poczułam, jak bardzo pragnę, aby moi uczniowie wygrali. Myślałam: "pojadę, posiedzę, napiję się kawy, zrobię parę fotek i wrócimy. Ogólnie - nuuuuda!" Nic bardziej mylnego: całe pięć godzin śledziłam zmagania naszych sportowców…
Niezwykłe postawy naszych uczniów
Podczas tego dnia dostrzegłam w sześciu młodych zawodnikach coś, czego na co dzień nie miałam okazji zobaczyć.
- Milena – moim zdaniem, to prawdziwa dusza towarzystwa! Świetnie się bawiła, pielęgnując stare i nawiązując nowe przyjaźnie. Multitasking to jej super moc: potrafi jednocześnie odbić piłeczkę i prowadzić konwersację z przyjaciółmi 😊
- Julia – cicha, niepewna, ale pełna determinacji. Wciąż poszukuje swoich talentów i kto wie, czy to właśnie nie jest ping – pong. Trenuj dziewczyno, jesteś świetna!
- Julka – pewna siebie, ale też z poczuciem odpowiedzialności. Wiedziała, że musi trzymać chłopaków w ryzach, a przy okazji chętnie odbijała piłeczkę!
- Sebastian – to nie tylko utalentowany gracz, ale także osoba, która potrafi zjednywać ludzi. Nawet kiedy wygrywa, zawsze gratuluje innym, co sprawia, że wszyscy bardzo Go lubią.
- Dominik – ambitny i skoncentrowany, dający z siebie wszystko. Jego determinacja i chęć zwycięstwa były naprawdę inspirujące.
- Maciej – nasz Mistrz! Maciej, który gra w tenisa stołowego jedynie podczas przerw międzylekcyjnych, zajął drugie miejsce z uczniem, który uczęszcza do klubu sportowego i ćwiczy dodatkowo pod okiem trenerów. Strach pomyśleć, gdyby nasz Mistrz Maciej trenował systematycznie. Wieść roztocka niesie, że nasz uczeń talent odziedziczył po swoim tacie..
Jesteśmy dumni!
Każdy z naszych uczniów jest inny, ale łączy ich życzliwość, ambicja i nasza szkoła w Roztoce. Jestem dumna z każdego z nich i z ich osiągnięć.
Dziękuję Wam uczniowie, za to, że pokazaliście, jak wielką radość może dawać sport i że wspólnie tworzymy wspaniałą społeczność szkolną.
Niech ta przygoda będzie inspiracją do dalszego rozwijania swoich pasji i talentów! Razem możemy osiągnąć jeszcze więcej!
Barbara Kuras Potoniec