"Na łące"
Wietrzyk srebrne mgły rozwiewa,
słońce już osusza rosę,
pachną kwiaty oraz zioła,
których pęk do domu niosę.
Kiedy nie masz w domu leków,
tych z apteki, od lekarzy,
Babcia ci zaparzy ziółka,
gdy choroba się przydarzy.
Gdy stłuczone masz kolano,
w mig pomoże ci arnika.
A na Babci chore serce –
- napar z głogu, serdecznika.
Jeśli głowa cię rozboli
kwiat lawendy ból uśmierzy.
Chore gardło tylko szałwia
wyleczy ci, jak należy.
Zjadłeś owoc niedojrzały?
Na ból brzucha pij tymianek
zaparzony wraz z dziurawcem,
dodać można też rumianek.
W lecie ukwiecona łąka
swoim pięknem nas urzeka,
lecz pomocna także bywa,
ta łąka – to Boża Apteka!
autor: Irena Filipczuk, „Wakacje z dziadkami”
wydanie pierwsze, czerwiec 2012