17 września 1939. Tragiczny rozdział historii Polski
17.09.2026
17 września 1939 roku Armia Czerwona wkroczyła na terytorium Polski, łamiąc obowiązujący polsko-sowiecki pakt o nieagresji. Polska, opuszczona przez swoich sojuszników, została zmuszona do prowadzenia nierównej walki na dwóch frontach. Agresja niemiecka i sowiecka doprowadziły do okupacji, wyniszczenia kraju oraz wieloletnich represji i zniewolenia.
Ambasador Rzeczypospolitej Polskiej w Moskwie Wacław Grzybowski, otrzymał od władz sowieckich notę dyplomatyczną, w której ZSRR stwierdzał, że państwo polskie miało rzekomo przestać istnieć. Władze sowieckie przedstawiały wkroczenie Armii Czerwonej, jako działania mające na celu „ochronę” ludności ukraińskiej i białoruskiej zamieszkującej wschodnie tereny Polski.
Sowiecka agresja była konsekwencją ustaleń zawartych w tajnym protokole do paktu Ribbentrop–Mołotow, podpisanego w Moskwie 23 sierpnia 1939 roku przez ministra spraw zagranicznych III Rzeszy Joachima von Ribbentropa oraz komisarza spraw zagranicznych ZSRR Wiaczesława Mołotowa. W tajnym protokole oba państwa wyznaczyły swoje strefy wpływów w Europie Środkowo-Wschodniej, w tym podzieliły między siebie terytorium Polski.
Sowiecka okupacja wschodnich ziem Rzeczypospolitej trwała do 22 czerwca 1941 roku i pozostawiła po sobie tysiące ofiar represji, deportacji, więzień i egzekucji.
Na ludności polskiej próbowano wymusić uległość i bezwzględne posłuszeństwo. Władze sowieckie prowadziły politykę terroru, której jednym z celów było zniszczenie dotychczasowego systemu społecznego, politycznego i gospodarczego oraz eliminacja przedstawicieli polskich elit państwowych, wojskowych i intelektualnych.
Wkraczająca Armia Czerwona oraz sowiecki aparat bezpieczeństwa dopuszczały się licznych zbrodni wobec ludności cywilnej i jeńców wojennych. Aresztowania, deportacje, wywózki na Syberię i do Kazachstanu, przymusowa praca oraz egzekucje stały się częścią codzienności mieszkańców okupowanych terenów.
Jedną z najbardziej tragicznych kart sowieckich represji była zbrodnia katyńska. Wiosną 1940 roku NKWD zamordowało blisko 22 tysiące obywateli Rzeczypospolitej Polskiej, jeńców wojennych, oficerów i policjantów, a także przedstawicieli elity polskiej z obozów w Kozielsku, Starobielsku i Ostaszkowie.
Zbrodni dokonywano m.in. w Katyniu, Charkowie i Kalininie (dzisiejszym Twerze).
Wśród zamordowanych znaleźli się również mieszkańcy i osoby pochodzące z Powiśla Dąbrowskiego.
W Charkowie zostali zamordowani m.in.:
- major Marcin Borek, urodzony 25 października 1898 roku w Podlipiu,
- porucznik Bolesław Berbeka, urodzony 7 kwietnia 1913 roku w Dąbrowie Tarnowskiej,
- porucznik Adam Malinowski, urodzony 13 marca 1906 roku w Dąbrowie Tarnowskiej,
- porucznik Stanisław Kaczówka, urodzony 3 kwietnia 1911 roku w Świebodzinie.
- podpułkownik piech. Jan Stanisław Świątecki, ur. 23 czerwca 1894 r. w Ujściu Jezuickim,
- porucznik sap. st. sp. Alfred Jaworski, ur. 12 listopada 1891 r. w Dąbrówkach Breńskich.
W Twerze zginął aspirant Policji Państwowej Zygmunt Śliski, urodzony 17 grudnia 1913 roku w Dąbrowie Tarnowskiej.
Natomiast w Katyniu zamordowani zostali:
- porucznik Jan Brożek, urodzony 25 grudnia 1909 roku w Luszowicach,
- kapitan Stanisław Juras, urodzony 26 stycznia 1899 roku w Oleśnicy,
- porucznik Stanisław Leszek Leszek Szpak, urodzony 18 września 1913 roku w Dąbrowie Tarnowskiej,
- Wachm. Franciszek Struziak, ur. 20 listopada 1902 r. w Mędrzechowie,
- porucznik rezerwy Franciszek Rutkowski, ur. 7 lutego 1892 w Oleśnie.
Pamięć o ofiarach zbrodni stalinowskich jest wciąż obecna w Powiecie Dąbrowskim. Znajdują się tutaj tablice pamiątkowe i pomniki poświęcone ofiarom represji. Rosną również „Dęby Pamięci”, posadzone w ramach programu „Katyń... Ocalić od zapomnienia”.
17 września to dzień, w którym szczególnie przypominamy o ofiarach sowieckiej agresji i represji. Ich losy są częścią historii naszej Ojczyzny i zobowiązują nas do zachowania pamięci o tych, którzy zginęli za Polskę.
opublikowano: 16.09.2026
oprac. M.Skrzyniarz