Bielsk Podlaski uczcił pamięć swoich mieszkańców - zesłańców Sybiru
09.02.2026
8 lutego br. w Bielsku Podlaskim odbyła się uroczystość poświęcona mieszkańcom miasta, którzy doświadczyli dramatycznych losów sowieckich zesłań na Sybir. Przy ul. Hołowieskiej, na terenie parafii pw. Najświętszej Opatrzności Bożej, z inicjatywy jej proboszcza - ks. prałata Zbigniewa Karolaka, odsłonięto pomnik, który ma przypominać o skali represji i osobistych tragediach setek bielszczan. Wybrana lokalizacja nie jest przypadkowa – w pobliżu funkcjonował w czasie II wojny światowej areszt Gestapo - miejsce brutalnych przesłuchań.
W wydarzeniu wzięli udział przedstawiciele Powiatu Bielskiego: członek zarządu powiatu Maciej Bobel oraz naczelnik wydziału oświaty, kultury i ochrony zdrowia Starostwa Powiatowego Anatol Grzegorz Tymiński, a także samorządowcy, parlamentarzyści, duchowieństwo i licznie zgromadzeni mieszkańcy, w tym rodziny Sybiraków. Obecny był również przedstawiciel Muzeum pamięci Sybiru w Białymstoku dr Marcin Zwolski.
Obchody rozpoczęły się w kościele pw. Najświętszej Opatrzności Bożej, gdzie przygotowano program artystyczny i historyczne wprowadzenie opracowane przez przedstawiciela Fundacja Ochrony Dziedzictwa Ziemi Bielskiej Zbigniewa Romaniuka. Mszę św. koncelebrowaną odprawił biskup drohiczyński ks. dr Piotr Sawczuk, któremu towarzyszyli: dziekan bielski ks. prałat Tadeusz Syczewski, ks. prałat Zbigniew Karolak oraz ks. kanonik Roman Kowerdziej. Następnie uczestnicy przeszli pod pomnik, który poświęcił biskup drohiczyński Piotr Sawczuk. Przecięto również symboliczną szarfę, czego dokonali: ks. biskup Sawczuk, księża Syczewski i Karolak wraz z najmłodszymi parafianami, poseł na Sejm RP Dariusz Piontkowski, dr Marcin Zwolski oraz prezes firmy Suempol Monika Siecińska-Jaworowska.
Na tablicach pomnika znalazły się nazwiska bielszczan wywiezionych na Sybir – choć spis ten jest niepełny. Wojciech Konończuk, autor książki pt. „Sztuka Przetrwania. Deportacje sowieckie z powiatu bielskiego 1940–1941. Relacje zesłańców.” szacuje, że los zesłania dotknął 479 mieszkańców miasta zaznaczając, iż są to nadal niepełne dane. Szczególnym symbolem pamięci było złożenie pierwszych kwiatów przez dzieci, którym starsze pokolenie przekazało w ten sposób odpowiedzialność za zachowanie historii.
Tragicznymi ofiarami represji carskich i sowieckich padła rodzina członka zarządu powiatu Macieja Bobla. Wspomina on, iż po powstaniu styczniowym jej członkowie zostali wywiezieni na Sybir, skąd powrócili po kilkunastu latach do kraju. Sytuacja powtórzyła się w roku 1940, gdzie tym razem władze sowieckie deportowały ich na wygnanie za Ural.
Zwieńczeniem uroczystości było spotkanie w Dworku Smulskich, połączone z prezentacją wystawy udostępnionej przez białostockie Muzeum Pamięci Sybiru. Nowy pomnik stał się trwałym znakiem pamięci w przestrzeni miasta – spokojnym, ale wymownym świadectwem losów bielskich Sybiraków.