Przedświąteczne spotkanie, które połączyło serca - odwiedziny w Domu „U Matusi” w Rabce-Zdroju.
14.01.2026
Przedświąteczne spotkanie, które połączyło serca – dobro rodzi się we wspólnocie!
W przedświątecznym czasie, we wtorek 23 grudnia, przedstawiciele sołectwa Rokiciny Podhalańskie, Ochotniczej Straży Pożarnej oraz społeczności Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Rokicinach Podhalańskich wspólnie odwiedzili Dom „U Matusi” w Rabce-Zdroju. Placówka powstała z inicjatywy Sióstr Nazaretanek – Zgromadzenia Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu. Siostry Nazaretanki prowadzą dom i zapewniają wsparcie – nie tylko schronienie i opiekę bytową, ale także pomoc emocjonalną, duchową i organizacyjną – dla matek i dzieci, które znalazły się w trudnej sytuacji. Ich posługa obejmuje również działania integracyjne i edukacyjne, mające pomóc rodzinom w trudnym momencie życia.
To wyjątkowe spotkanie po raz kolejny połączyło lokalne środowisko we wspólnym celu – niesienia pomocy i wsparcia dzieciom znajdującym się pod opieką sióstr. Odwiedziny były świadectwem tego, jak wielką siłę ma jedność lokalnej społeczności. Spotkali się tam ludzie, których połączyła jedna myśl – czynienie dobra. Sołectwo, straż pożarna i szkoła – trzy filary jednej miejscowości – wystąpiły razem jako jedna wspólnota.
Delegacji przewodniczyła sołtys Rokicin Podhalańskich Nina Gryglicka, a znaleźli się w niej jeszcze naczelnik OSP Bronisław Majchrzak wraz z innymi druhami oraz wicedyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego w Rokicinach Podh. Katarzyna Wójciak. Wizyta była wyrazem współpracy i jedności różnych instytucji działających na rzecz dobra nie tylko mieszkańców sołectwa, lecz także ludzi potrzebujących poza nim. Podczas krótkiego, a jednocześnie zapadającego głęboko w serce spotkania, oprócz przekazania darów i świątecznych upominków zorganizowanych przez środowisko, był czas i na rozmowę z siostrami oraz dziećmi.
Wśród przekazanych rzeczy znalazły się m.in. mleko modyfikowane dla niemowląt, środki higieniczne i pielęgnacyjne od pierwszych dni życia, jednorazowe podkłady, kosmetyki dla dzieci oraz sucha żywność. Jak podkreśliła siostra Natalia, zapotrzebowanie na tego typu artykuły jest stałe, zwłaszcza że już w najbliższych dniach w ich domu pojawi się noworodek. Z wdzięcznością zaznaczyła, że najcenniejsze są właśnie te rzeczy codziennego użytku, „zwyczajne”, a jednocześnie tak potrzebne i niezbędne.
To spotkanie nie było planowane długo. Zrodziła się myśl, pomysł akcji i natychmiast pojawiła się reakcja. Wszyscy się zorganizowali, bo w tej miejscowości są dobre i otwarte serca. Jak powiedziała pani sołtys Nina Gryglicka: Serce boli, gdy słyszy się historie tych dzieci. Człowiek jeszcze bardziej docenia to, że sam wychował się w pełnej rodzinie. Ale to na pewno nie będzie nasza ostatnia akcja – już teraz myślimy o kolejnych działaniach – podkreśliła.
Strażacy też powiedzieli: Myśl, myśl, a my ci pomożemy!
Pani sołtys, wicedyrektor szkoły oraz przedstawiciele OSP zadeklarowali dalszą pomoc i współpracę z siostrami. Już podczas tego spotkania pojawił się pomysł kolejnych inicjatyw. Dom „U Matusi” został też zaproszony na wspólne kolędowanie, które planowane jest w Rokicinach Podhalańskich w styczniu Nowego 2026 Roku, bo dobro, które się zaczyna, chce trwać.
To przedświąteczne spotkanie było czymś więcej niż przekazaniem darów. Było znakiem wspólnoty, dowodem na to, że sołectwo, straż i szkoła – różne lokalne instytucje i środowiska – potrafią się jednoczyć i razem działać, gdy trzeba pochylić się nad drugim człowiekiem. Pokazało, że w Rokicinach Podhalańskich wciąż żywa jest wrażliwość, empatia i gotowość do pomocy, do czynienia dobra. Tak właśnie rodzi się dobro – z serca, z rozmowy, z bycia razem. I oby takich chwil było jak najwięcej.
Katarzyna Wójciak