W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki. Dodatkowo, korzystanie z naszej witryny oznacza akceptację przez Państwa klauzuli przetwarzania danych osobowych udostępnionych drogą elektroniczną.

Alkohol a przemoc domowa

Logo

Alkohol a przemoc domowa

Początkiem publicznej debaty na temat przemocy domowej było opublikowanie przez naukowców Uniwersytetu w New Hampshire na łamach czasopisma Journal of Marriage and the Family (1971r) wyników badań, z których wynikło, że we współczesnym im społeczeństwie przemoc jest zjawiskiem powszechnym, obecnym w większości kultur. Autorzy tych badań stwierdzili, że jest bardziej prawdopodobne, iż ludzie zostaną zabici, napadnięci, uderzeni, pobici lub spoliczkowani we własnym domu i przez członków własnej rodziny, niż że stanie się to gdzie indziej, a sprawcami będą obcy ludzie. Potwierdzeniem tego były m.in. policyjne statystyki, z których wynikało, że w Stanach Zjednoczonych około 40% wszystkich zabójstw to skutek przemocy domowej, w Wielkiej Brytanii wskaźnik ten wynosił około 42%, a w Australii  - 44%.
Obecnie, według szacunków Światowej Organizacji Zdrowia 30% kobiet na świecie doznaje przemocy fizycznej i /lub seksualnej ze strony swojego partnera/męża. W zależności od regionu świata problem przemocy w intymnych związkach dotyczy od 20% kobiet na zachodnim Pacyfiku, 22% kobiet w krajach o wysokich dochodach i Europie, 25%kobiet  w regionach Ameryk, do 33% w regionie Afryki i 33% w Azji Południowo-Wschodniej. Na całym świecie aż 38% wszystkich morderstw kobiet popełniają osoby, z którymi kobiety były w bliskich związkach  intymnych (partnerzy, mężowie) .
Nie można pominąć faktu, że drugą pod względem liczebności kategorią osób doznających przemocy domowej są dzieci. 

Przemoc domowa – polskie uregulowania definicyjne 
Ponad 1/3 Polaków (36%) przyznaje, że przynajmniej raz doświadczył którejkolwiek z form przemocy domowej (fizycznej, psychicznej, seksualnej lub ekonomicznej). Nieco mniej, bo 30% badanych, doświadczyło przemocy więcej niż raz, natomiast co dziewiąty (11%) wielokrotnie doświadczał przemocy. Najczęściej doświadczaną przez Polaków formą przemocy jest przemoc psychiczna, które to doświadczenie przynajmniej raz stało się udziałem 31% badanych  .  Policjanci w Polsce podejmują rocznie ok 65-70 tys. interwencji związanych z przemocą domową i skutkujących wszczęciem procedury „Niebieskie Karty”. Kolejne 30 tys.  przypadków związanych z przemocą wobec najbliższych rejestrują i zgłaszają pracownicy socjalni, przedstawiciele oświaty, ochrony zdrowia oraz członkowie gminnych komisji rozwiązywania problemów alkoholowych. 
Ustawa o przeciwdziałaniu przemocy domowej (Dz.U. z 2024 r. poz. 424) definiuje przemoc domową jako jednorazowe albo powtarzające się umyślne działanie lub zaniechanie, wykorzystujące przewagę fizyczną, psychiczną lub ekonomiczną, naruszające prawa lub dobra osobiste osoby doznającej przemocy domowej, w szczególności:
a) narażające tę osobę na niebezpieczeństwo utraty życia, zdrowia lub mienia,
b) naruszające jej godność, nietykalność cielesną lub wolność, w tym seksualną,
c) powodujące szkody na jej zdrowiu fizycznym lub psychicznym, wywołujące u tej osoby cierpienie lub krzywdę,
d) ograniczające lub pozbawiające tę osobę dostępu do środków finansowych lub możliwości podjęcia pracy lub uzyskania samodzielności finansowej,
e) istotnie naruszające prywatność tej osoby lub wzbudzające u niej poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia, w tym podejmowane za pomocą środków komunikacji elektronicznej (art. 2 ust.1 pkt.1 ustawy). 

Ustawa odpowiada na pytanie kto może być osobą doznającą przemocy domowej  (art. 2 ust.1 pkt. 2 ustawy) i wskazuje:
a) małżonka, także w przypadku gdy małżeństwo ustało lub zostało unieważnione, oraz jego wstępnych, zstępnych, rodzeństwo i ich małżonków,
b) wstępnych i zstępnych oraz ich małżonków,
c) rodzeństwo oraz ich wstępnych, zstępnych i ich małżonków,
d) osobę pozostającą w stosunku przysposobienia i jej małżonka oraz ich wstępnych, zstępnych, rodzeństwo i ich małżonków,
e) osobę pozostającą obecnie lub w przeszłości we wspólnym pożyciu oraz jej wstępnych, zstępnych, rodzeństwo i ich małżonków,
f) osobę wspólnie zamieszkującą i gospodarującą oraz jej wstępnych, zstępnych, rodzeństwo i ich małżonków,
g) osobę pozostającą obecnie lub w przeszłości w trwałej relacji uczuciowej lub fizycznej niezależnie od wspólnego zamieszkiwania i gospodarowania,
h) małoletniego
- wobec których jest stosowana przemoc domowa. 
Jednocześnie ustawodawca podkreśla, że małoletni, który jest świadkiem przemocy domowej jest także osobą doznającą przemocy domowej. 
Zgodnie z ustawą, osobą stosującą przemocy domową zawsze będzie pełnoletni, który dopuszcza się przemocy domowej wobec osób, o których mowa w art. 2 ust. 1 pkt 2 ustawy. 

Alkohol jako czynnik ryzyka przemocy domowej
Kiedy dowiadujemy się o kolejnych, często tragicznych, przypadkach przemocy domowej wiele osób zdaje sobie pytanie dlaczego ludzie krzywdzą swoich najbliższych? Co takiego dzieje się z ludźmi, że dopuszczają się zachowań, które niejednokrotnie doprowadzają do hospitalizacji, a nawet śmierci dziecka lub partnerki/partnera? 
W powszechnej opinii „przyczyną” przemocy domowej jest alkohol.  Warto przyjrzeć się relacji alkohol a przemoc, ponieważ złożoność tej relacji jest szczególna. Żadne bowiem badania nie potwierdziły zależności przyczynowo-skutkowej pomiędzy używaniem alkoholu a przemocą domową, a jednocześnie wszystkie wskazywały alkohol jako czynnik ryzyka pojawienia się przemocy w rodzinie/związku. 
W 1990 roku B. J. Bushman i H. M. Cooper z Uniwersytetu Stanowego Iowy w opublikowanych wynikach przeglądu badań nad wpływem alkoholu na zachowanie  podkreślali: „Żaden inny środek nie pozostaje w tak ścisłych związkach z agresją jak alkohol”. Trzy lata później brytyjski biolog zachowań P. Brain na podstawie sporządzonego przez zespół swoich współpracowników przeglądu badań  stwierdził: „Alkohol nie jest środkiem wywołującym agresję”. Można byłoby więc powtórzyć za Klausem Miczkiem: „To zdumiewające, zupełnie zdumiewające. Dwie osoby patrzą na te same dane i dochodzą do przeciwstawnych wniosków. Wszyscy chcą wiedzieć kto ma rację”  

Statystyki policyjne na całym świecie wskazują na związek pomiędzy spożywaniem alkoholu a stosowaniem przemocy wobec najbliższych. Brytyjska policja podaje, że 2/3 zgłoszonych przypadków przemocy domowej dotyczy sytuacji kiedy sprawca przemocy „był pod wpływem alkoholu”. Australijskie badania pokazują, że przemoc domowa w formie przemocy fizycznej, która może skutkować obrażeniami zagrażającymi życiu, jest dwa razy bardziej prawdopodobna w rodzinach, z problemem alkoholowym, niż w rodzinach, w których problem taki nie występuje.  Dodatkowo, w australijskich badaniach wskazano na istotny związek pomiędzy gęstością punktów sprzedaży alkoholu a wskaźnikami dotyczącymi przemocy domowej na danym terenie   (im większa dostępność alkoholu, tym większa skala przemocy domowej). W Stanach Zjednoczonych w 40% zgłoszonych przypadków przemocy domowej alkohol jest czynnikiem towarzyszącym  przemocy. W Polsce, z danych Komendy Głównej Policji wynika, że ponad 60% osób podejrzanych o stosowanie przemocy domowej w chwili interwencji policjantów w ramach procedury „Niebieskie Karty” jest w stanie nietrzeźwości. 

Już w połowie lat 90-tych XX wieku w Polsce zwrócono uwagę na związek pomiędzy używaniem alkoholu i przemocą w rodzinie. Badania przeprowadzone przez Instytut Psychologii Zdrowia PTP  wśród żon i partnerek uzależnionych od alkoholu mężczyzn pokazały, że kobiety te żyją w chronicznym stresie, mają zaburzony obraz siebie, przeżywają silne poczucie wstydu i winy, odczuwają szereg dolegliwości psychosomatycznych, chorują na depresję, są narażone na różnego rodzaju urazy fizyczne, itp. Wszystkie te cechy i objawy były charakterystyczne dla osób doznających przemocy domowej. Z badań tych wynikało, że 78% partnerek uzależnionych mężczyzn doznawało przemocy fizycznej, a 90% - przemocy psychicznej. 

Badania przeprowadzone przez L. Walker (1984) na kobietach doznających przemocy  wykazały, że 67% osób, które stosowały wobec nich przemoc często nadużywało alkoholu, ale tylko 1/5 spośród nich była pod wpływem alkoholu podczas wszystkich incydentów związanych ze stosowaniem przemocy. Potwierdziły to badania Kantora i Strausa (1987), które wskazują, że w 76% przypadków rodzin, w których stwierdzono, że sprawca przemocy nadużywa alkoholu, dochodziło także do aktów tzw. „przemocy trzeźwej”, a więc przemoc miała miejsce także wtedy gdy osoba stosująca przemoc była trzeźwa. 
Dane te jednoznacznie pokazują, że większość przypadków przemocy domowej ma związek alkoholem, jednak do przemocy dochodzi także wtedy kiedy sprawca przemocy jest trzeźwy. Oznacza to, że nie można wskazać jednokierunkowej zależności pomiędzy używaniem alkoholu a stosowaniem przemocy. Bezsprzeczne jest jednak, że to czy osoba stosująca przemoc jest pod wpływem alkoholu czy nie, ma wpływ na intensywność przemocy i jej siłę. Intensywność zachowań przemocowych jest większa kiedy osoba stosująca przemoc jest w stanie nietrzeźwości. Badania wskazują, że mężczyźni wykazują większą agresywność wobec swoich partnerek po spożyciu alkoholu, a kobiety są bardziej narażone na przemoc jeśli ich partnerzy nadużywają alkoholu.   Wydaje się, że wiąże się to z tym, jaki wpływ na człowieka ma alkohol. Po pierwsze: osoby będące pod wpływem alkoholu mogą mieć ograniczoną kontrolę nad swoim zachowaniem, wzrasta w nich poczucie pewności siebie i nieuzasadnione przekonanie co do słuszności i nieomylności własnych działań  i poglądów, itp. Po drugie u osób w stanie nietrzeźwości mogą pojawić się zaburzenia poznawcze co może ograniczać rozumienie i analizę sytuacji, w której aktualnie znajduje się dana osoba, utrudniać rozpoznawanie własnych i cudzych emocji oraz zachowań, uruchamiać własną interpretację tego co robią i mówią inne osoby, itp.
I wreszcie po trzecie, osoby, które stosowały przemoc domową będąc w stanie nietrzeźwości starają się zminimalizować własną odpowiedzialność za zachowania agresywne i przekonują, że gdyby byli trzeźwi nigdy nie stosowaliby przemocy („gdyby nie alkohol nigdy bym się tak nie zachował/zachowała”). To, że osoby stosujące przemoc chętnie sięgają po argument, że nadużywanie alkoholu było „przyczyną” stosowania przemocy wobec bliskich  pokazały m.in. badania przeprowadzone na zlecenie Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej przez Millward Brown SMG/KRC , z których wynika, że 42% badanych osób stosujących przemoc wobec swoich bliskich stwierdziło, że powodem przemocy wobec najbliższych był fakt nietrzeźwości - „byłem/byłam pod wpływem alkoholu” (w tym: 44% przyznało się do stosowania przemocy fizycznej, 46% - do przemocy psychicznej i 60% - do przemocy seksualnej). Zdaje się to potwierdzać perspektywa i doświadczenie osób doznających przemocy domowej, które stwierdzają, że osoba, która stosowała wobec nich przemoc domową była pod wpływem alkoholu w 46% przypadków przemocy fizycznej, 45% przemocy psychicznej, 40% przemocy seksualnej oraz 38% przemocy ekonomicznej . Co ciekawe, w badaniach populacyjnych kobiety częściej niż mężczyźni wiążą przemoc w rodzinie z nadużywaniem alkoholu przez sprawcę przemocy (55% kobiet i 33% mężczyzn) .  
Powszechnie uważa się, problem nadużywania alkoholu to problem osoby stosującej przemoc domową. W kontekście wyżej przedstawionych wyników badań wydaje się to uzasadnione. Tymczasem okazuje się, że kobiety, które doznają przemocy są 15 razy bardziej narażone na nadużywanie alkoholu niż kobiety, które przemocy nie doznają  (np. w Islandii 22% kobiet ofiar przemocy w rodzinie sięga po alkohol).  Często dzieje się tak, że nie mogąc poradzić sobie z nagromadzonym napięciem i stresem wynikającym z doznawanych aktów agresji partnera/męża, sięgają po alkohol, traktując go jako substancję która pozwoli łatwo odciąć się od trudnej rzeczywistości, problemów i trudnych emocji. Alkohol jest traktowany jako „środek znieczulający”, który pozwoli na zmniejszenie fizycznych i psychicznych konsekwencji doznawania przemocy. Ponadto, alkohol jako łatwo dostępny środek uspokajający i poprawiający samopoczucie, gwarantuje szybkie wyciszenie i uspokojenie oraz poradzenie sobie z przykrymi stanami emocjonalnymi (strach, lek, wstyd, poczucie winy). Te doraźne „korzyści” wynikające ze spożywania alkoholu  powodują, ze osoby doznające przemocy mogą wpaść w pułapkę uzależnienia.

Nie można pominąć jeszcze jednego aspektu związku „alkohol i przemoc domowa”. Badania pokazują, że kobiety uzależnione od alkoholu częściej niż inne narażone są na przemoc domową (Hutchison ; Iverson i in. ). Np. w Stanach Zjednoczonych 44% kobiet będących w terapii uzależnienia doznawało przemocy w okresie intensywnego picia.  Przemoc w takim przypadku staje się narzędziem „dyscyplinowania” lub karania przez partnera za nadmierne spożywanie alkoholu. Przemoc może też być pozorną formą „motywowania” do zaprzestania picia i podjęcia leczenia odwykowego. Za każdym razem  stanowi jednak „pretekst” dla osoby stosującej przemoc a także (jednocześnie) usprawiedliwienie dla zachowań przemocowych sprawcy.  Takie sytuacje są bardzo niebezpieczne dla osób doznających przemocy domowej ze względu na ich społeczną akceptację. Naużywanie alkoholu przez mężczyzn jest akceptowane natomiast takie samo zachowanie kobiet spotyka się z dezaprobatą, a sama kobieta z ostracyzmem. Świadkowie przemocy domowej wobec kobiet pijących szkodliwie lub ryzykownie albo kobiet uzależnionych nawet jeśli będą dostrzegać krzywdzenie jej przez partnera, to mogą racjonalizować to faktem, że nie wywiązuje się ona z zadań wynikających z roli żony i/lub matki. Łatwiej jest poradzić sobie z własnymi emocjami wynikającymi z bycia świadkiem przemocy domowej i zaakceptować przemoc kiedy dostrzeżemy, że ofiara np. nie zajmuje się domem i dziećmi, zaniedbuje rodzinę, znika z domu lub sama zachowuje się agresywnie wobec swoich najbliższych. Sprzyja to również zniesieniu odpowiedzialności za brak reakcji na przemoc.

Podsumowanie:
Pracując w obszarze profilaktyki rozwiązywania problemów alkoholowych i/lub w obszarze przeciwdziałania przemocy domowej nie możemy nie dostrzegać związku pomiędzy używaniem alkoholu i przemocą. Trzeba jednak pamiętać, że związek ten nie jest przyczynowo-skutkowy, a problem przemocy domowej nie dotyczy wyłącznie rodzin z problemem uzależnienia od alkoholu.  Badania pokazują, że „(…) prawdziwe problemy sprawiają ci, którzy upijają się od okazji do okazji, w niedzielne popołudnie po meczu futbolowym, w piątkowy wieczór po całym tygodniu  pracy.”  Nie możemy zapominać także o innych czynnikach ryzyka przemocy domowej, takich jak: trudna sytuacja finansowa rodziny, utrata pracy, trudna sytuacja mieszkaniowa, przewlekła choroba w rodzinie, doświadczanie przemocy w dzieciństwie, cechy osobowości, itp. Skumulowanie różnych czynników ryzyka zwiększa prawdopodobieństwo przemocy domowej, ale jej nie warunkuje.

 

Materiały

Alkohol a przemoc domowa KM
Alkohol-a-przemoc-domowa​_KM.docx 0.24MB
{"register":{"columns":[]}}