Pielgrzymka Maturzystów 2025
24 września 2025 r. maturzyści z naszego Liceum pielgrzymowali na Jasną Górę – do Sanktuarium Matki Bożej Królowej Polski. Byl to szczegolny dzień modlitwy, skupienia, który złożył się na jedno doświadczenie: „tam, gdzie Mama – Maryja – tam jest dom”. Tymi słowami powitali nas gospodarze miejsca, Ojcowie Paulini, przypominając, że przy Matce wszystko może się zmienić – także niepokoje przed egzaminem dojrzałości czy odkrywania życiowego.
Centralnym punktem programu była katecheza ks. Michała Piętki Moderatora LSO Diecezji Rzeszowskiej oraz wikariusza Parafii bł. Karoliny w Rzeszowie. Kapłan zaprosił młodych, by nie budowali „jakiejś” relacji z Bogiem i ludźmi, ale relacji jakościowej – dobrej i pięknej – na wzór Maryi. To Ona uczy wysiłku w budowaniu więzi: słuchania, wierności, codziennych decyzji o modlitwie i dobru. – Relacja z Bogiem nie dzieje się „sama”. Rodzi się z Twojej decyzji, z konsekwencji i zaufania – podkreślał ks. Michał. Słowa padały na podatny grunt – wielu maturzystów dzieliło się później, że właśnie tu odkryli, jak bardzo pragną bliskości z Bogiem.
Później poprowadzono nabożeństwo wprowadzające do sakramentu pokuty oraz wspólny różaniec. Dzięki posłudze ks. Biskupa i księży katechetów, którzy przyjechali wraz z młodzieżą, wielu mogło skorzystać ze spowiedzi świętej. Cisza adoracji i rytm „Zdrowaś Maryjo” stały się dla maturzystów przestrzenią prawdziwego spotkania – z Miłosiernym Bogiem i z samym sobą.
Kulminacją pielgrzymki była codzienna Eucharystia w intencji zdających egzaminy, sprawowana pod przewodnictwem Biskupa Jana Wątroby. W homilii, odwołując się do Ewangelii o weselu w Kanie Galilejskiej, Biskup mówił do młodych „na progu dorosłego życia” o powołaniu do świętości. Wskazał na przykłady młodych świętych Włochów – św. Carla Acutisa i św. Pier Giorgia Frassatiego – oraz na Sługę Bożego Jacka Krawczyka, pochodzącego z naszej diecezji. – Świętość nie jest dla „nielicznych”. Jest dla odważnych, którzy – jak Maryja – stają się uczniami, którzy wchodzą na drogę wiary: konkretnej, wiernej i radosnej.
Na zakończenie Mszy Świętej każdego dnia maturzyści zawierzali swoją młodość, talenty i egzaminy Maryi. W modlitwie wybrzmiały słowa ufności i odwagi:„Maryjo! Nasza Najlepsza Matko i Przewodniczko! (…) Chcemy Ci dzisiaj zawierzyć naszą młodość i nasze talenty oraz nasze egzaminy maturalne. Bądź dla nas wzorem odwagi, abyśmy umieli przyjmować od Boga nasze powołanie wierząc, że to nasza droga do szczęścia”.
Na Jasnej Górze panowała atmosfera, której nie da się pomylić z niczym innym: skupienie, wspólna modlitwa i braterska radość. Młodzi – nadzieja naszej Ojczyzny – pokazali, że potrafią łączyć dojrzałość duchową z energią serca. Wrócili do domów umocnieni, z decyzją, by w codzienności „zrobić wszystko, cokolwiek Jezus im powie” (por. J 2,5).
Centralnym punktem programu była katecheza ks. Michała Piętki Moderatora LSO Diecezji Rzeszowskiej oraz wikariusza Parafii bł. Karoliny w Rzeszowie. Kapłan zaprosił młodych, by nie budowali „jakiejś” relacji z Bogiem i ludźmi, ale relacji jakościowej – dobrej i pięknej – na wzór Maryi. To Ona uczy wysiłku w budowaniu więzi: słuchania, wierności, codziennych decyzji o modlitwie i dobru. – Relacja z Bogiem nie dzieje się „sama”. Rodzi się z Twojej decyzji, z konsekwencji i zaufania – podkreślał ks. Michał. Słowa padały na podatny grunt – wielu maturzystów dzieliło się później, że właśnie tu odkryli, jak bardzo pragną bliskości z Bogiem.
Później poprowadzono nabożeństwo wprowadzające do sakramentu pokuty oraz wspólny różaniec. Dzięki posłudze ks. Biskupa i księży katechetów, którzy przyjechali wraz z młodzieżą, wielu mogło skorzystać ze spowiedzi świętej. Cisza adoracji i rytm „Zdrowaś Maryjo” stały się dla maturzystów przestrzenią prawdziwego spotkania – z Miłosiernym Bogiem i z samym sobą.
Kulminacją pielgrzymki była codzienna Eucharystia w intencji zdających egzaminy, sprawowana pod przewodnictwem Biskupa Jana Wątroby. W homilii, odwołując się do Ewangelii o weselu w Kanie Galilejskiej, Biskup mówił do młodych „na progu dorosłego życia” o powołaniu do świętości. Wskazał na przykłady młodych świętych Włochów – św. Carla Acutisa i św. Pier Giorgia Frassatiego – oraz na Sługę Bożego Jacka Krawczyka, pochodzącego z naszej diecezji. – Świętość nie jest dla „nielicznych”. Jest dla odważnych, którzy – jak Maryja – stają się uczniami, którzy wchodzą na drogę wiary: konkretnej, wiernej i radosnej.
Na zakończenie Mszy Świętej każdego dnia maturzyści zawierzali swoją młodość, talenty i egzaminy Maryi. W modlitwie wybrzmiały słowa ufności i odwagi:„Maryjo! Nasza Najlepsza Matko i Przewodniczko! (…) Chcemy Ci dzisiaj zawierzyć naszą młodość i nasze talenty oraz nasze egzaminy maturalne. Bądź dla nas wzorem odwagi, abyśmy umieli przyjmować od Boga nasze powołanie wierząc, że to nasza droga do szczęścia”.
Na Jasnej Górze panowała atmosfera, której nie da się pomylić z niczym innym: skupienie, wspólna modlitwa i braterska radość. Młodzi – nadzieja naszej Ojczyzny – pokazali, że potrafią łączyć dojrzałość duchową z energią serca. Wrócili do domów umocnieni, z decyzją, by w codzienności „zrobić wszystko, cokolwiek Jezus im powie” (por. J 2,5).
Niech owoce tej pielgrzymki dojrzewają aż do dnia matury – i dużo dalej: w wyborach, powołaniach, przyjaźniach, w odważnym, pięknym życiu z Bogiem.