Tropem legend, nauki i magii – trzydniowa przygoda w Górach Świętokrzyskich
W dniach 26–28 maja uczniowie klas III, VIb i VIII wyruszyli na pełną przygód, wiedzy i wrażeń trzydniową wycieczkę w Góry Świętokrzyskie. Opiekunkami na wycieczce były panie: Beata Golec, Anna Andrzejczuk i Agata Borkowska. Zakwaterowanie mieliśmy w klimatycznym, otoczonym zielenią Jodłowym Dworze, który stał się na te trzy dni naszą wygodną bazą wypadową do niezwykłych miejsc regionu.
Dzień 1 – średniowieczne rzemiosło, słowiańska magia i bajkowe Baby Jagowo
Pierwszym punktem programu była Osada Średniowieczna w Hucie Szklanej – prawdziwy, żywy skansen, w którym rzemieślnicy ubrani w historyczne stroje pokazywali dawne techniki garncarstwa, kowalstwa czy tkactwa. Przechadzając się między chatami, mieliśmy wrażenie, jakbyśmy przenieśli się w czasie – w powietrzu unosił się zapach drewna, dymu i historii.
Uczestniczyliśmy też w warsztatach „Lalki motanki”, podczas których tworzyliśmy ręcznie słowiańskie lalki opiekuńcze – bez użycia igły i nitki, wyłącznie z tkanin i sznurka. Każda lalka miała swoje znaczenie i moc – mogła chronić dom, zapewniać zdrowie czy dobrobyt. Tworzenie ich dało nie tylko ogrom radości, ale też wprowadziło nas w świat dawnych wierzeń.
Następnie odwiedziliśmy Harmonię – Świętokrzyską Zagrodę Kultury, gdzie mogliśmy zobaczyć z bliska autentyczne sprzęty gospodarstw wiejskich, poznać świętokrzyskie tradycje i regionalne smaki. Gospodarze opowiadali barwnie i z humorem, a niektórzy z nas mieli okazję zagrać na dawnych instrumentach czy spróbować sił przy dawnym kole garncarskim.
Na zakończenie dnia zawitaliśmy do Baby Jagowa – bajkowej zagrody położonej u podnóża Łysej Góry. Spotkaliśmy tam samą Babę Jagę (na szczęście bardziej czarującą niż straszną!), która oprowadziła nas po swojej magicznej chacie, zdradzając sekrety ziół i dawnych mikstur. Nie zabrakło wspólnego śmiechu, zdjęć przy bajkowych dekoracjach i... garści zaklęć.
Dzień 2 – cuda natury, zamkowe opowieści i lot na miotle
Drugi dzień rozpoczął się od wizyty w Jaskini Raj – prawdziwego cudu natury. Pod ziemią zobaczyliśmy imponujące stalaktyty i stalagmity, tajemnicze formacje skalne i ślady pradawnych zwierząt. Zapanowała cisza i zachwyt – nikt nie przypuszczał, że pod ziemią kryje się tak niezwykły świat.
Następnie wspięliśmy się na wzgórze, by odkryć historię Zamku Królewskiego w Chęcinach – jednej z najpiękniejszych średniowiecznych warowni w Polsce. Spacer po murach, wejście na wieżę widokową i opowieści o królewskich intrygach, rycerzach i zakonnikach przeniosły nas do czasów wielkiej historii. Widok na okolicę z zamkowego szczytu zostanie z nami na długo!
Po południu odwiedziliśmy Park Legend w Nowej Słupi – niezwykle nowoczesne, interaktywne centrum, które opowiada o świętokrzyskich legendach i podaniach. Spotkaliśmy świętych pustelników, magiczne postacie i uczestniczyliśmy w multimedialnych pokazach. Najwięcej emocji wzbudził symulator lotu na miotle, dzięki któremu wirtualnie wzbiliśmy się w powietrze i polecieliśmy nad Górami Świętokrzyskimi – było to przeżycie niemal magiczne!
Dzień 3 – od wynalazków po świat dzieciństwa
Ostatni dzień wycieczki rozpoczęliśmy nowocześnie – od wizyty w Kieleckim Parku Technologicznym, który pokazał nam, że innowacja może być naprawdę fascynująca. Zobaczyliśmy, jak działa przestrzeń dla start-upów, poznaliśmy zasady prowadzenia firm i obejrzeliśmy projekty młodych inżynierów.
Zaraz obok znajduje się Energetyczne Centrum Nauki Industria, gdzie nauka spotyka się z zabawą. Interaktywne eksponaty, eksperymenty, zagadki i urządzenia pozwoliły uczniom zrozumieć zjawiska fizyczne, mechaniczne i chemiczne – a wszystko w atmosferze radości i kreatywnego odkrywania.
Kolejnym punktem była Kadzielnia – przepiękny rezerwat geologiczny, dawny kamieniołom, który dzisiaj służy jako miejsce spacerów, koncertów i podziwiania przyrody. Mogliśmy podziwiać wyjątkowe formacje skalne, a niektórzy uczniowie odkryli nawet małe skamieniałości!
Na zakończenie odwiedziliśmy wyjątkowe Muzeum Zabawek i Zabawy, gdzie przenieśliśmy się do świata dzieciństwa naszych rodziców i dziadków. Drewniane koniki, teatrzyki kukiełkowe, lalki z porcelany, stare gry planszowe – wszystko to wzbudziło zachwyt, śmiech i wspomnienia.
Zakończenie – magia, która zostaje na długo
Niektóre podróże kończą się wtedy, gdy autobus zatrzymuje się pod szkołą. Ale są też takie, które zostają z nami na dłużej – w sercu, w pamięci, w cichym uśmiechu, gdy przypomni się czyjeś zdziwione spojrzenie w jaskini czy śmiech podczas lotu na miotle.
Ta wyprawa była właśnie jedną z takich podróży. Przez trzy dni przenosiliśmy się w czasie – do średniowiecznych osad, legendarnych zamków i magicznych opowieści. Odkrywaliśmy, że nauka może być fascynującą przygodą, a zabytki mają duszę.
Wspólne chwile – rozmowy, zwiedzanie, wzajemna pomoc i zachwyt nad tym, co nieznane – zbliżyły nas do siebie. Każde miejsce, które odwiedziliśmy, coś nam dało – nową myśl, inspirację, pytanie.
I choć wróciliśmy do szkolnej codzienności, to gdzieś w nas została iskra – ciekawości, odwagi i dziecięcej wiary w rzeczy niezwykłe. Bo może właśnie w tym tkwi największa wartość podróży: że uczymy się patrzeć szerzej, słuchać uważniej i marzyć odważniej.
A Gór Świętokrzyskich się nie zapomina.
One wracają – w legendach, w zdjęciach i w sercu.
Może kiedyś znów tam pojedziemy – z plecakiem pełnym radości i głową pełną marzeń.