W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki. Dodatkowo, korzystanie z naszej witryny oznacza akceptację przez Państwa klauzuli przetwarzania danych osobowych udostępnionych drogą elektroniczną.
Powrót

To tylko żarty?

„To tylko żarty”? Kiedy niewinny szkolny konflikt zamienia się w bullying

Szkoła to z założenia miejsce, w którym dziecko powinno czuć się bezpiecznie, rozwijać swoje zainteresowania i budować relacje z rówieśnikami. Niestety, dla części uczniów jest również przestrzenią lęku i codziennego stresu. Jednym z poważniejszych problemów jest bullying, czyli długotrwałe i powtarzające się prześladowanie lub nękanie rówieśnika.

Bullying różni się od zwykłego konfliktu. Zazwyczaj występuje w nim nierównowaga sił: sprawca lub grupa sprawców ma przewagę nad osobą, która staje się celem. Przemoc może mieć charakter fizyczny, np. popychanie, bicie czy niszczenie rzeczy, ale również psychiczny i społeczny: wyśmiewanie, przezywanie, rozpowszechnianie plotek, izolowanie z grupy czy celowe upokarzanie. Coraz częściej problem przenosi się także do internetu. Cyberbullying obejmuje m.in. obraźliwe wiadomości, publikowanie kompromitujących zdjęć, hejterskie komentarze, czy ośmieszanie kogoś w mediach społecznościowych.

Co mówią badania dotyczące polskich szkół?

Skala problemu to nie wyłącznie pojedyncze, nagłośnionych historie. Dane z badań prowadzonych w Polsce pokazują, że przemoc rówieśnicza rzeczywiście występuje w środowisku szkolnym. Szczególnie interesujące są wyniki badania TIMSS 2023, przeprowadzonego wśród polskich czwartoklasistów.

Według raportu Instytutu Badań Edukacyjnych 62% badanych uczniów zadeklarowało, że w roku szkolnym objętym badaniem nie doświadczało dręczenia ze strony rówieśników. Jednocześnie najczęściej wskazywanymi zachowaniami były wyśmiewanie i przezywanie, pomijanie w zabawach i grach oraz rozpowszechnianie nieprawdziwych informacji. W przypadku wyśmiewania lub przezywania 19% chłopców i 12% dziewcząt deklarowało, że doświadczało tego co najmniej raz w tygodniu lub raz/dwa razy w miesiącu.

Badanie pokazuje również coś bardzo istotnego: przemoc rówieśnicza może wiązać się z funkcjonowaniem dziecka w nauce. Uczniowie, którzy nie doświadczali dręczenia, osiągali średnio wyższe wyniki z matematyki i przyrody niż ci, którzy byli ofiarami takich zachowań.

Niepokojące są również dane dotyczące relacji uczniów ze szkołą. W TIMSS 2023 tylko 60% polskich czwartoklasistów deklarowało, że lubi chodzić do szkoły, a poczucie przynależności do szkoły należało w Polsce do najsłabszych spośród krajów uczestniczących w badaniu.

Warto jednak pamiętać, że pojedyncze badanie nie opisuje całej rzeczywistości szkolnej. Wcześniejsze badania IBE obejmujące tysiące uczniów również wskazywały, że szczególnie częste są agresja słowna i relacyjna, czyli m.in. wyzwiska, rozpowszechnianie krzywdzących informacji i wykluczanie z grupy.

Co może zrobić rodzic, którego dziecko jest ofiarą bullyingu?

Najważniejsza jest reakcja, a nie bagatelizowanie problemu. Jeśli dziecko mówi, że jest prześladowane, warto przede wszystkim spokojnie go wysłuchać i powiedzieć: „Wierzę ci” oraz „To nie jest twoja wina”. Należy unikać pytań sugerujących odpowiedzialność dziecka, takich jak: „Dlaczego im na to pozwalasz?” albo „Może spróbuj się z nimi zaprzyjaźnić?”.

 

Dobrym rozwiązaniem jest zapisywanie konkretnych zdarzeń: dat, miejsc, nazwisk świadków, rodzaju zachowania, a w przypadku cyberprzemocy – zachowanie wiadomości, screenów czy linków. Następnie warto skontaktować się z wychowawcą, pedagogiem lub psychologiem szkolnym. Rozmowa powinna dotyczyć konkretnych zachowań i oczekiwanych działań szkoły, a nie wyłącznie ogólnego stwierdzenia, że „dzieci się nie lubią”.

Jeżeli sytuacja jest poważna lub trwa mimo interwencji, rodzic powinien zgłosić sprawę do dyrekcji szkoły i korzystać z dostępnych procedur ochrony ucznia m.in Standardy Ochrony Małoletnich.

A co może zrobić sam uczeń?

Przede wszystkim nie powinien zostawać z problemem sam. Warto powiedzieć o sytuacji rodzicowi, nauczycielowi, pedagogowi, psychologowi szkolnemu albo innemu dorosłemu, któremu się ufa. Jeśli dochodzi do przemocy w internecie, nie należy odpowiadać agresją na agresję. Lepiej zachować dowody, zablokować sprawcę i zgłosić sytuację dorosłemu.

Pomocne może być również trzymanie się osób, przy których uczeń czuje się bezpiecznie – przyjaciół, kolegów, nauczycieli. Świadkowie bullyingu również mają znaczenie: nieśmieszny komentarz, wsparcie ofiary czy poinformowanie dorosłego mogą przerwać poczucie bezkarności sprawcy.

Bullying nie jest „elementem dorastania” ani czymś, co każdy uczeń powinien po prostu przeczekać. Za każdym przezwiskiem, ośmieszającym filmem czy celowym wykluczaniem stoi człowiek, który zaczyna bać się szkoły i traci poczucie własnej wartości. Dlatego najważniejsza zasada brzmi: jeżeli dziecko mówi, że dzieje mu się krzywda, trzeba potraktować to poważnie. Czasem jedna dorosła osoba, która uwierzy i zareaguje, może być początkiem końca przemocy.

Bibliografia:

  1. Instytut Badań Edukacyjnych, „TIMSS 2023. Wyniki międzynarodowego badania osiągnięć czwartoklasistów w matematyce i naukach przyrodniczych”, Warszawa 2024.
     
  2. Instytut Badań Edukacyjnych, „TIMSS 2023 – Raport krajowy”, Warszawa 2024/2025.
     
  3. Instytut Badań Edukacyjnych, materiały dotyczące przemocy i agresji w polskich szkołach.
     
  4. Instytut Badań Edukacyjnych, „Wyniki badań międzynarodowych – TIMSS 2023”.
     
{"register":{"columns":[]}}