„Kochając różę” – o tym, co w życiu najważniejsze
Niektóre przedstawienia zostają w pamięci na dłużej — nie tylko jako obejrzana historia, ale także jako emocje i refleksje. Do takich właśnie spotkań z teatrem można zaliczyć „Kochając różę”, które 10 kwietnia obejrzeli w CKiS w Siedlcach uczniowie klas V, VIb, VIIa i VIIb. Inscenizacja Teatru Artenes z Wrocławia nawiązywała do „Małego Księcia” Antoine’a de Saint-Exupéry’ego, przypominając o wartościach i emocjach, które pozostają ważne niezależnie od czasu. Całość została pokazana w sposób bliski i zrozumiały dla młodych widzów.
Była to opowieść subtelna, pełna emocji i znaczeń, która nie narzucała gotowych odpowiedzi, lecz zachęcała do własnych przemyśleń. Pojawiły się w niej tematy ważne i bliskie każdemu: miłość, przyjaźń, odpowiedzialność za drugiego człowieka, tęsknota, potrzeba dobra, szczerości i piękna. To właśnie ta delikatność połączona z mądrym przekazem sprawiła, że historia poruszała i zostawiała po sobie coś więcej niż tylko wspomnienie wyjścia do teatru.
Uczniowie obejrzeli przedstawienie, które nie opierało się na efektownych środkach ani nadmiernej wzniosłości, lecz z dużą uważnością mówiło o tym, co w życiu naprawdę istotne. Taki teatr nie próbuje olśniewać za wszelką cenę — raczej zaprasza do zatrzymania się, wsłuchania w siebie i spojrzenia na relacje z innymi z większą czułością i uwagą. Dzięki temu wyjazd do teatru stał się nie tylko kontaktem ze sztuką, ale także wartościowym doświadczeniem.
Skłaniało ono do postawienia sobie kilku pytań — z pozoru prostych, a przecież wcale niełatwych: co naprawdę znaczy troszczyć się o drugiego człowieka? Jak rozumieć odpowiedzialność w relacjach? Dlaczego to, co kruche, delikatne i pozornie niewielkie, bywa zarazem tak cenne? Choć opowieść miała poetycki charakter, jej przesłanie pozostawało bardzo bliskie codzienności — także tej szkolnej, utkanej ze spotkań, rozmów, przyjaźni i emocji, których nie zawsze potrafimy od razu nazwać.
Najpiękniejsze było chyba to, że całość przypominała o sprawach prostych, a przez to najważniejszych. O uważności, wierności własnym uczuciom i otwartości na drugiego człowieka. O tym, że prawdziwe relacje potrzebują czasu, obecności i serca. I że wrażliwość nie jest słabością, lecz siłą, dzięki której lepiej rozumiemy ludzi i świat. Po takim spotkaniu z teatrem łatwiej uwierzyć, że dobro, czułość i szczerość naprawdę mają znaczenie — i że czasem jedno przedstawienie potrafi zostawić w człowieku myśl, do której wraca się jeszcze długo.
Opiekę nad uczniami w czasie wyjazdu sprawowały: p.A.Borkowska, p.A.Perczyńska,
p.M.Łęczycka, p.I.Wróblewska.