OŚWIADCZENIE BURMISTRZA KŁODAWY w sprawie procedur planistycznych oraz wniosku Kopalni Soli „Kłodawa” S.A.
OŚWIADCZENIE BURMISTRZA KŁODAWY
w sprawie procedur planistycznych oraz wniosku Kopalni Soli „Kłodawa” S.A. W związku z nieprawdziwymi informacjami oraz insynuacjami pojawiającymi się w przestrzeni publicznej,
a dotyczącymi rzekomego ukrywania przed mieszkańcami planów Kopalni Soli „Kłodawa” S.A. związanych
z podziemnym składowaniem odpadów, przedstawiam faktyczne, oparte na przepisach prawa oraz chronologii zdarzeń stanowisko Burmistrza w tej sprawie.
- Rola Planu Ogólnego i kompetencje organów Insynuacje dotyczące rzekomego „przepychania kolanem” Planu Ogólnego przez moją osobę wynikają z fundamentalnej niewiedzy o procedurze administracyjnej.
Pragnę z całą stanowczością podkreślić, że Burmistrz Kłodawy nie uchwala Planu Ogólnego. Zgodnie
z polskim prawem organem wyłącznie uprawnionym do uchwalenia tego dokumentu dla Gminy jest Rada Miejska w Kłodawie. Procedura planistyczna jest procesem złożonym, prowadzonym na wielu posiedzeniach Rady oraz jej komisji. Same dokumenty sporządzają uprawnieni do tego, planiści z doświadczeniem oraz znajomością przepisów planistycznych i branżowych. Plan Ogólny to dokument o bardzo wysokim stopniu ogólności, wyznaczający jedynie ogólne strefy planistyczne dla całej gminy. Co kluczowe w tej sprawie – wnioski składane przez Zarząd Kopalni Soli „Kłodawa” S.A. o wprowadzenie zmian w dokumentach planistycznych pod kątem magazynowania odpadów NIE zostały uwzględnione – wbrew temu, co sugerują pewni autorzy artykułów, roszczący sobie prawo do miana „cyfrowej prasy”. Nie zostały one zatem rozpatrzone w sposób, który automatycznie dawałby „zielone światło” takim inwestycjom. Dokument Planu Ogólnego przyjęty przez Radę Miejską nie zawiera podwalin ani zgody na realizację tego typu przedsięwzięć. Należy tutaj zauważyć, iż dokumentem zasadniczym w tej mierze nie jest nawet Plan Ogólny, lecz obowiązujący na terenie kopalni Miejscowy Plan Zagospodarowania Przestrzennego (MPZP). Analiza zgodności zamierzonej inwestycji Kopalni (składowiska odpadów) z tym planem następuje w sformalizowanej procedurze decyzji środowiskowej. Nie odbywa się ona na łamach artykułów medialnych czy na forum mediów tradycyjnych bądź społecznościowych.
Z Planem Ogólnym czy Planem Miejscowym może zapoznać się każdy. Każdy ma również prawo składać do niego wnioski. Takie prawo mieli chociażby autorzy niektórych artykułów w mediach społecznościowych. Ich żądania co do zapisów w planie nie mogły jednak zostać uwzględnione, ponieważ byłyby sprzeczne z interesem mieszkańców Kłodawy. Mają oni pełne prawo badać, pytać, wyrażać wątpliwości i uzyskiwać informacje, jednak nie każdego indywidualne pomysły na przeznaczenie działek mogą zostać prawnie usankcjonowane.
- Obowiązek prawny w sprawie decyzji środowiskowej
Dokumenty planistyczne są czymś całkowicie innym niż procedura środowiskowa oraz wydawane w niej decyzje i postanowienia. Aby wyjaśnić wątpliwości w tej drugiej, środowiskowej sferze: W 2021 roku Kopalnia Soli „Kłodawa” S.A. wystąpiła z wnioskiem o wydanie decyzji środowiskowej dla instalacji przetwarzania odpadów. Postępowanie to było prowadzone w sposób w pełni obiektywny – w jego ramach stanowisko zajęła w szczególności Regionalna Komisja ds. Ocen Oddziaływania na Środowisko w Poznaniu, która oceniła projekt negatywnie. Postępowanie to zostało w 2023 r. zawieszone, a z uwagi na upływ ustawowego terminu 3 lat, w 2026 roku podlegało ono umorzeniu. Wniosek ten nie dotyczył jednak projektu tworzenia składowiska. Nawet samo wnioskowane przetwarzanie odpadów wzbudziło uzasadnione wątpliwości organów zaangażowanych w sprawę, nie tylko Burmistrza. Sam pomysł takiej czy innej działalności Kopalni w zakresie odpadów był poruszany – chociażby w formie hipotez i wątpliwości – na długo przedtem, zanim zainteresowały się nim media i opinia publiczna. Jednak, dopóki nie przybiera on konkretnego kształtu wniosku o wydanie decyzji środowiskowej, władze Kłodawy nie mają na takie koncepcje żadnego wpływu. Każdy podmiot – mieszkaniec czy firma w Kłodawie – ma prawo mieć własne plany i pomysły na rozwój. Dopiero w chwili, w której wymagają one działania Burmistrza jako organu administracji, władze mają prawny obowiązek zbadania tych zamierzeń pod kątem legalności. Dotyczy to zarówno sytuacji, gdy ktoś wnioskuje o wycięcie drzewa, budowę chodnika, jak i wtedy, gdy zamierza utworzyć składowisko niebezpiecznych odpadów. Wtedy dopiero te plany podlegają ocenie na gruncie prawa, a jeśli dotyczą środowiska – są publicznie jawne i muszą być przedmiotem szerokiej dyskusji. Dla nas w Kłodawie jest to jasne i oczywiste. Dopiero w połowie lipca 2026 roku Kopalnia Soli „Kłodawa” S.A. złożyła do Burmistrza Kłodawy formalny wniosek o ustalenie zakresu raportu o oddziaływaniu przedsięwzięcia na środowisko, pn.: „Budowa podziemnego składowiska odpadów niebezpiecznych oraz innych niż niebezpieczne, w tym obojętnych, w wyrobiskach Kopalni soli „Kłodawa” S.A. wraz z towarzyszącą infrastrukturą technologiczną i naziemnym węzłem przeładunkowym na działce nr 1172/20, oraz z wykorzystaniem istniejącej infrastruktury komunikacyjnej na działce nr 1172/19, obręb 0001 Kłodawa”. Wniosek ten nie został rozpoznany z uwagi na jego braki formalne. W dniu 24 sierpnia 2026 roku Kopalnia złożyła ponownie wniosek – o wydanie decyzji i ustalenie zakresu raportu tego samego przedsięwzięcia – który obecnie znajduje się na etapie wszczęcia postępowania. Podkreślam rzecz być może niezrozumiałą dla niektórych osób: jako Burmistrz Kłodawy reprezentuję społeczność lokalną i jej interesy – takie jak prawo do życia w nieskażonym środowisku, bezpiecznego dojazdu do pracy
i szkół, prawo do zachowania miejsc pracy, a wreszcie prawo do tego, by głos mieszkańców Kłodawy był słyszany. Zarazem jako organ działający na podstawie Kodeksu Postępowania Administracyjnego mam bezwzględny, ustawowy obowiązek formalnego rozpoznania każdego wniosku, który wpływa do urzędu od podmiotu gospodarczego. Niezależnie od osobistych przekonań i roli lidera społeczności lokalnej, muszę w tym zakresie zachować pełen obiektywizm i zgodność podejmowanych działań urzędowych z obowiązującym prawem. Wszczęcie tej procedury nie jest zatem wyrazem mojej aprobaty, woli czy „podwójnej gry”. Jest to obowiązek urzędniczy. Dopiero w ramach tego postępowania badane będą wszelkie uwarunkowania planistyczne, techniczne i środowiskowe. To, czy dane przedsięwzięcie uzyska pozytywną ocenę Burmistrza oraz pozytywne opinie
i uzgodnienia innych organów, nie może być przedmiotem spekulacji i „zgadywania”, zanim odpowiedni organ administracji wyda właściwą decyzję zgodnie z obowiązującą procedurą. Przepisy prawa nie są ustalane w Gminie Kłodawa, lecz uchwalane jako ustawy przez Sejm Rzeczypospolitej Polskiej. Stąd tak ważne jest to, że w sprawie działania podjęli – w zgodzie z własnymi przekonaniami i reprezentując społeczność Kłodawy – nasi parlamentarzyści.
- Transparentność i dialog społeczny
Stanowczo odrzucam zarzuty, jakobym informował społeczeństwo dopiero pod presją medialną. Po pierwsze – dokumenty planistyczne (szczególnie związane z tworzeniem Planu Ogólnego) są całkowicie jawne i były procedowane przez bardzo długi czas. Wie o tym każdy, włączając w to autora artykułu, który brał w tych pracach czynny udział jako autor wniosków do planu. Po drugie – dokumenty te nie służą prywatnemu interesowi poszczególnych podmiotów ani konkretnych obywateli. Są tworzone i podejmowane w interesie wszystkich mieszkańców gminy. Po trzecie – postępowania środowiskowe również mają charakter absolutnie jawny. Jawne są informacje o zamiarach inwestorów, ponieważ na wniosek dowolnego podmiotu muszą zostać udostępnione. Na przykład posłom reprezentującym Gminę Kłodawa, którzy – jak się okazuje – nie byli najwyraźniej wcześniej poinformowani, o zamiarze dodania do działalności wydobywczej i turystycznej kolejnej, tak poważnej działalności polegającej na składowaniu niebezpiecznych odpadów. Ponownie podkreślam: wszelkie działania Burmistrza i Radnych w tym zakresie, jak choćby wywiad udzielony na portalu E-Koło, miały i mają na celu rzetelne oraz spokojne przedstawienie faktów w momencie, gdy sprawa nabrała realnego kształtu proceduralnego, aby uciąć falę fake newsów i spekulacji. Każdy zainteresowany podmiot ma prawo zwrócić się do Zarządu Kopalni o informacje dotyczące tej sprawy. Kopalnia jest spółką państwową, publiczną – nie jest spółką należącą do Gminy Kłodawa. Burmistrz nie ma żadnego wpływu na to, jakie plany ekonomiczne i inwestycyjne przyjmuje Zarząd Kopalni. Gmina otrzymuje wyłącznie określone dokumenty formalne, a nie wiedzę o całokształcie strategicznych zamierzeń spółki. Jednak bezpieczeństwo mieszkańców Kłodawy, ochrona środowiska naturalnego oraz zdrowie nas wszystkich są dla mnie i dla Radnych wartościami zawsze i absolutnie nadrzędnymi. Zapewniam, że żadne decyzje zagrażające naszej społeczności nie zostaną podjęte za zamkniętymi drzwiami,
a każdy etap postępowania środowiskowego będzie w pełni jawny i poddany szerokim konsultacjom społecznym. Zainteresowanie społeczne przebiegiem tej sprawy jest wręcz kluczowym czynnikiem dla jej prawidłowego przeprowadzenia, zgodnego z prawem, ochroną środowiska i zdrowia mieszkańców. Dlatego na zakończenie proszę wszystkie osoby, którym Kłodawa jest bliska sercu: okazujcie to zainteresowanie. Zabierajcie głos. Pytajcie. To niezbywalne prawo każdego obywatela Polski, a w szczególności – mieszkańca naszej Małej Ojczyzny.
Piotr Michalak
/-/ Burmistrz Kłodawy