„Świat jest jak książka. Ci, którzy nie podróżują, czytają jedynie pierwszą stronę.” – św. Augustyn
Dnia 22 maja 2024 roku o godzinie 02.45 rozpoczęła się kolejna, trzydniowa szkolna wycieczka na wschodnie rubieże naszego kraju, czyli na Wyżynę Lubelską i Roztocze. Tym razem wyruszyliśmy wspólnie z uczniami Niepublicznej Szkoły w Pławnej i oczywiście z Rodzicami. Plan wycieczki zakładał zwiedzanie perełek województwa lubelskiego. Pierwszego dnia od godz. 9 rano zwiedzaliśmy Zamość. Renesansowe miasto powitało nas piękną pogodą. Z tarasu widokowego podziwialiśmy panoramę miasta, a w Muzeum Fortyfikacji i Broni poznaliśmy historię oręża od najdawniejszych czasów po współczesność. Zabytkowy Rynek wpisany na światową Listę Unesco, cudowne, kolorowe kamieniczki i poruszające historie każdej z nich zachwyciły nas i przeniosły myślami kilka wieków wstecz. Z Zamościa udaliśmy się do miasta chrząszcza, a właściwie świerszcza, czyli do Szczebrzeszyna. Stojąc przy pomniku chrząszcza, ćwiczyliśmy umiejętność wypowiadania bez pomyłki: W Szczebrzeszynie chrząszcz brzmi w trzcinie. Brzechwa byłby z nas dumny. Wspięliśmy się na wieżę widokową i Wzgórze Zamkowe. Podziwialiśmy cerkiew, a w dawnej synagodze oglądaliśmy wystawę pt: Historia Żydów. Oddychaliśmy świeżym powietrzem w Roztoczańskim Parku Narodowym i poznaliśmy historię Kościoła na Wodzie w Zwierzyńcu. O godz. 17.30 przyjechaliśmy na miejsce zakwaterowania, czyli do Impressy w Niedrzwicy Dużej. Sprawnie zakwaterowaliśmy się w pokojach, w większości dwuosobowych z własną łazienką. Obiad smakował wszystkim. Pierwszego dnia w tajnym głosowaniu wybraliśmy wycieczkowicza dnia. Równą ilość głosów otrzymali Zuzanna Brach i Krzysztof Jamka z Niepublicznej Szkoły w Pławnej.
W kategorii Rodziców nagrodę otrzymali Państwo Alina i Robert Furtakowie. Pierwszy wieczór upłynął w atmosferze spokoju, rozmów, odwiedzin między pokojami i zawiązywania przyjaźni. Cisza nocna od godz. 22.00 do godz. 06.30 następnego dnia wykorzystana została na odpoczynek i nabranie sił. W dniu 23 maja po śniadaniu wyjechaliśmy do Chełma. Muzeum Kredy przyjęło nas już o godz. 9.30 rano. Podziemia kredowe, historia wydobycia kredy, budowy korytarzy pod domami i wreszcie spotkanie z Duchem Podziemi znów przeniosły nas do zamierzchłych czasów, dając najlepszą lekcję historii na żywo. Z Chełma przenieśliśmy się do Lublina, stolicy województwa lubelskiego. To tutaj podziwialiśmy Stare Miasto, zwiedziliśmy Archikatedrę, weszliśmy na Wieżę Trynitarską i zjedliśmy lody na Krakowskim Przedmieściu. Lubelska Trasa Podziemna znów przeniosła nas w czasie, pozwoliła spojrzeć na historię miasta od początku, czyli od średniowiecza przez kolejne wieki, wydarzenia, tragedie do współczesności. Zachwyciła nas multimedialna historia miasta oglądana w podziemiach Lublina. Na kolację przyjechaliśmy o godz. 17.30. Po szybko zjedzonej kolacji udaliśmy się najpierw na lody, a potem na film: Za duży na bajki do sali kinowej zabytkowego dworca PKP w Niedrzwicy. Na nocleg wróciliśmy o godz. 22.00 i szybciutko udaliśmy się do łóżek. Noc upłynęła szybko i spokojnie. Ranek, ostatniego dnia, czyli 24 maja pokazał jak uczniowie są zdyscyplinowani i zdeterminowani, by pokoje zostały posprzątane, walizki i rzeczy zabrane i umieszczone na czas w luku bagażowym. Wyjechaliśmy dokładnie o zaplanowanej godzinie. W ostatnim dniu rano zwiedziliśmy Nałęczów, a dokładnie Park Zdrojowy. Z Nałęczowa pojechaliśmy do Wojciechowa do Muzeum Kowalstwa. Uczniów zachwyciły artystyczne wyroby kowalskie, a Panią Przewodnik wiedza dzieci i znajomość narzędzi rolniczych i gospodarskich. O godz. 12 w południe siedzieliśmy już na statku pirackim w Kazimierzu Dolnym i przez ponad godzinę oddychaliśmy rześkim, wiślanym powietrzem ogrzewani promieniami słonecznymi. Marsz z Mariny na Rynek upłynął na wesołych rozmowach i podziwianiu uroków małego miasteczka. Projekcja Królewskiej opowieści w Domu Kultury barwnie i dokładnie przybliżyła nam historię i współczesność Kazimierza Dolnego. Oczywiście zjedliśmy dobry obiad w Kazimierzance. Pełni sił, mimo wysokiej temperatury, wdrapaliśmy się na Górę Trzech Krzyży, by podziwiać panoramę Kazimierza. I jeszcze relaks na Rynku, lody, zakup pamiątek, wspólne zdjęcie przy studni i powrót do domu.
Trzy dni wspólnej wycieczki w towarzystwie rodziców, kolegów i koleżanek z dwóch szkół upłynęły w miłej, przyjacielskiej atmosferze i oczywiście zdaniem uczestników za szybko.
Pragniemy serdecznie podziękować Wszystkim Uczestnikom: Rodzicom, Uczniom i opiekunom za wspólny, dobry i wykorzystany czas. Dziękujemy firmie Mądel Trans za bezpieczną podróż, profesjonalizm kierowcy i wysoką kulturę bycia. Dziękujemy Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych za dofinansowanie w kwocie 2000 zł opłaty za autokar. Dziękujemy Właścicielowi i obsłudze Pensjonatu Impressa za miłe przyjęcie, bardzo dobre warunki pobytu i rodzinną atmosferę.
Mamy nadzieję, że nasza wspólna podróż była przeczytaniem całej książki o Lubelszczyźnie, od deski do deski. Książek jest wiele, więc planujmy kolejną…
I do następnej podróży, w nowe, nieodkryte jeszcze zakątki naszej, pięknej ojczyzny.
Zapraszamy do obejrzenia zdjęć.