W celu świadczenia usług na najwyższym poziomie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z naszej witryny oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu. W każdym momencie można dokonać zmiany ustawień Państwa przeglądarki. Dodatkowo, korzystanie z naszej witryny oznacza akceptację przez Państwa klauzuli przetwarzania danych osobowych udostępnionych drogą elektroniczną.
Powrót

Na co w waszym domu taki ktoś – Niebezpieczna, nieznana istota?!”

Grupa uczniów i opiekunów pozuje na schodach przed przeszkloną fasadą Teatru im. Ludwika Solskiego w Tarnowie; zimowe kurtki i czapki, widoczne duże litery „TEATR”.

31.01 2024r. uczniowie klas 4-8 odwiedzili Teatr im. Ludwika Solskiego w Tarnowie. Tym razem obejrzeli spektakl pt.: „Ania z Zielonego Wzgórza.” Ania Shirley – główna bohaterka książki „Ania z Zielonego Wzgórza”L. M. Montgomery to uparta jak dwa osły i dumna dziewczynka. Nie zawsze potrafi zapanować nad swoją złością i zdarza jej się powiedzieć czy zrobić rzeczy, których potem się wstydzi. Ania nie ma rodziców. Nie ma zabawek, ani książek. Właściwie jedyne co posiada, to jedna zbyt krótka sukienka, dwie wąskie koszule nocne, słomkowy kapelusz i niezwykle bujna wyobraźnia. To dzięki niej udaje się Ani przetrwać trudne chwile, ale też przez nią czasem wpada w kłopoty. Ubóstwia wymyślać romantycznei tragiczne historie i czasem -zapominając o obowiązkach, a nawet obietnicach- ucieka w świat wyobraźni, bo tam nie ma rzeczy niemożliwych i nieosiągalnych. Nadaje imiona drzewom, kwiatom, zwierzętom, jeziorom i właściwie wszystkiemu co napotka. Kocha świat i jest go ogromnie ciekawa. Wieść niesie, że potrafi pytaniami zamęczyć człowieka. Czasem wpada w otchłań rozpaczy, ale nigdy o poranku. Uwielbia czekoladę, chociaż jadła ją tylko raz w życiu. Uważa, że strumyki to wyjątkowo radosne stworzenia, które cały czas się śmieją i bardzo je lubi.
O czym marzy Ania:
-O tym by mieć na imię Kordelia,
-by jej rude włosy zmieniły kolor gdy dorośnie i stały się kruczoczarne, złote, lub chociaż kasztanowe,
-by posiadać chociaż jedną suknię z bufiastymi rękawami
-by spotkać swoją Bratnią Duszę i znaleźć Przyjaciółkę Od Serca
-by mieć dom i do kogoś przynależeć.
Spektakl bardzo się podobał wszystkim uczniom. Można chyba stwierdzić, że nasi uczniowie złapali bakcyla jeżeli chodzi o wyjazdy do teatru i stało się to dla nich ciekawe, a nawet bardziej wartościowe niż wyjazdy do kina.

Zapraszamy do obejrzenia zdjęć.

Materiały

Więcej zdjęć
{"register":{"columns":[]}}