Gryf wraca na swoje miejsce – symboliczna i historyczna chwila w Kasztelu w Szymbarku
30 lipca 2025 roku na dziedzińcu renesansowego dworu obronnego w Szymbarku odbyła się uroczystość, która na długo pozostanie w pamięci mieszkańców regionu i miłośników dziedzictwa kulturowego.
Po wielu stuleciach herb Gryf – symbol potężnego rodu Gładyszów – został ponownie umieszczony na fasadzie ich dawnej siedziby. Ten gest to nie tylko hołd dla historii, lecz także świadectwo dbałości o materialne dziedzictwo Ziemi Gorlickiej.
Wydarzenie zgromadziło licznych gości: przedstawicieli władz wojewódzkich, powiatowych i samorządowych, duchowieństwo, reprezentantów instytucji kultury, pasjonatów historii oraz mieszkańców regionu. Wśród zaproszonych znalazł się również Wicestarosta Gorlicki Marcin Krzemiński, który swoją obecnością podkreślił znaczenie wydarzenia dla całej wspólnoty powiatu.
– To nie tylko piękny gest upamiętnienia przeszłości, ale też ważny sygnał dla przyszłości. Dziedzictwo kulturowe powiatu gorlickiego zasługuje na to, by o nie dbać, pielęgnować je i przekazywać dalej. Odsłonięcie herbu Gryf to symboliczne przywrócenie tożsamości tego miejsca – i wielki sukces wszystkich, którzy w to dzieło włożyli swoje serce, wiedzę i pracę – mówi Wicestarosta Marcin Krzemiński.
Uroczystość miała podniosły charakter – nie zabrakło przemówień, podziękowań, symbolicznych gestów i salwy honorowej Bractwa Kurkowego Dworu Karwacjanów. Głos zabrała m.in. Wiceprzewodnicząca Sejmiku Województwa Małopolskiego Jadwiga Wójtowicz, która przypomniała o znaczeniu rodu Gładyszów i ich wkładzie w rozwój regionu. Podkreśliła również konieczność podjęcia pilnych działań w kierunku ratowania i konserwacji samego Kasztelu, deklarując wsparcie w pozyskaniu środków na ten cel.
Kulminacyjnym punktem uroczystości było uroczyste odsłonięcie płaskorzeźby herbu Gryf – detalu wykonanego z najwyższą dbałością o historyczną i artystyczną wierność przez rzeźbiarzy Zdzisława i Aleksandra Tohlów. Po poświęceniu herbu przez ks. Rafała Budzika, proboszcza parafii w Szymbarku, Bractwo Kurkowe oddało salwę honorową. Szczególne poruszenie wywołało wystąpienie Arkadiusza Gładysza – potomka fundatorów dworu, który wzruszony mówił o znaczeniu tego momentu dla jego rodziny i historii miejsca.
Dwór obronny w Szymbarku, zwany również Kasztelem, to jedna z najcenniejszych pereł architektury renesansowej w Polsce i zarazem najlepiej zachowany przykład tzw. kasztelu polskiego. Budowa rozpoczęła się w pierwszej połowie XVI wieku, a zakończyła między 1585 a 1590 rokiem. W drugiej fazie powstawania obiekt zyskał bardziej ozdobną formę: jego bryłę zwieńczono charakterystyczną attyką arkadową, a elewacje udekorowano techniką sgraffito. Jak podkreślają specjaliści z zakresu historii architektury, polskie dwory miały wiele cech wspólnych – zazwyczaj lokowane były na wzniesieniach, z paradnymi bramami, a nad wejściem głównym umieszczano herb właściciela.
Nie inaczej było w Szymbarku. W trakcie prac archiwalnych prowadzonych przez Muzeum Dwory Karwacjanów i Gładyszów odnaleziono pocztówkę z widocznym zaciemnieniem nad portalem wejściowym, wskazującym dawną lokalizację detalu herbowego. Choć brakowało jednoznacznych źródeł potwierdzających pierwotne miejsce herbu, na podstawie analogii z innymi tego typu obiektami oraz ikonografii zdecydowano o jego odtworzeniu właśnie tam.
Odsłonięcie herbu to symboliczny finał wieloletnich działań związanych z ratowaniem i rewitalizacją dworu – obiektu, który przez wieki stanowił centrum nieformalnego dominium Gładyszów nad dolinami Ropy i Zdyni. To również gest przywracający historyczny porządek, zgodny z tradycją, według której znak rodu właściciela nieodłącznie towarzyszył wejściu do siedziby.
Odsłonięcie herbu Gryf to nie tylko wydarzenie kulturalne, ale także ważny krok w kierunku ochrony i popularyzacji dziedzictwa Ziemi Gorlickiej. Powrót symbolu rodu Gładyszów na należne mu miejsce to zarazem powrót do korzeni – do historii, która kształtuje naszą teraźniejszość i buduje przyszłość.
Foto Tomasz Stasiowski/halogorlice.info