Beskidzki Klimatyzator 2025: kiedy wspólnota, wiedza i przyroda tworzą przyszłość
W dniach 26–27 lipca 2025 r. Park Miejski w Gorlicach tętnił życiem – dzieci z lupami, dorośli z lornetkami, rodziny z mapkami w dłoni. Trzecia edycja festiwalu Beskidzki Klimatyzator udowodniła, że edukacja ekologiczna może być radosna, rodzinna i... inspirująca. Organizatorem wydarzenia była Fundacja Dziki Projekt, we współpracy z Powiatem Gorlickim, w ramach projektu LIFE IP EKOMAŁOPOLSKA, wspieranego przez Unię Europejską i NFOŚiGW.
Spacer z lupą, ćmy i królestwo puszczy
Już od sobotniego poranka uczestnicy mogli brać udział w różnorodnych aktywnościach – od warsztatów przyrodniczych dla dzieci po wieczorne spotkania z nauką. Małgorzata Cetnarowicz poprowadziła zajęcia „Tropiciele tajemnic lasu”, a zaraz po nich rodziny ruszyły na pełną przyrodniczych zagadek „Ptasią misję”.
– „Moja córka po raz pierwszy sama rozpoznała jaskółkę i była z tego dumna! A ja razem z nią” – śmieje się Anna, mama 6-letniej Lenki.
Wieczorem, mimo deszczu, nie zabrakło inspirujących prelekcji. Dr Małgorzata Gałązka mówiła o roli ogrodów zoologicznych w ochronie gatunków, a Wojciech Wójcik z Fundacji "Dziki Projekt" opowiadał o ratowaniu dzikich zwierząt. Pokaz filmu „Królestwo – odkryj tajemnice puszczy” przeniesiono z pleneru do sali Centrum Kształcenia Zawodowego.
Od aplikacji po fotopułapki
Niedziela rozpoczęła się edukacyjnym spacerem z Katarzyną Łochowską, która pokazywała, jak używać aplikacji do dokumentowania przyrody. Później, w salach CKZ, odbyły się warsztaty i wykłady – o fotopułapkach, motylach, etycznym podglądaniu natury.
– „Fascynujące, jak wiele można dowiedzieć się o zwierzętach, nie przeszkadzając im wcale” – mówił Marek, który pierwszy raz uczestniczył w prelekcjach klimatycznych.
Wieczorem nadeszła pora na nocne odkrycia. „Ćmy – królowie nocy” przyciągnęły zarówno dzieci, jak i dorosłych. Latarki, białe płachty, lupy i czułość wobec najmniejszych mieszkańców parku stworzyły magiczną atmosferę.
– „Moja mama mówi, że ćmy są straszne, a ja myślę, że są piękne!” – przekonywał 9-letni Olek.
Głos lokalnej wspólnoty
Wydarzenie skomentował Starosta Gorlicki Mirosław Waląg:
– „Z ogromną satysfakcją obserwuję, jak z roku na rok „Beskidzki Klimatyzator” przyciąga coraz więcej mieszkańców, rodzin i młodzieży. To nie tylko festiwal, ale przede wszystkim ważna lekcja odpowiedzialności – za środowisko, za przyszłość i za siebie nawzajem. Wierzę głęboko, że działania lokalne mają globalne znaczenie.”
Refleksje o klimacie
Beskidzki Klimatyzator to nie tylko zajęcia w parku – to też ważna refleksja o tym, jak zmienia się klimat – cicho, powoli, ale nieubłaganie. Nie chodzi o strach, lecz o świadomość, że codzienne wybory – jak segregacja śmieci, spacer zamiast jazdy autem czy zakup lokalnych produktów – są realnym działaniem.
– „Zrozumiałam, że ochrona przyrody to nie jest coś dalekiego. To decyzja, którą podejmuję w sklepie, na spacerze, w ogrodzie” – mówi Urszula, mieszkanka Gorlic.
Działajmy lokalnie
Tegoroczna edycja wydarzenia znów połączyła trzy kluczowe wartości: edukację, wspólnotę i naturę. Pokazała, że zmiana klimatu to nie tylko raporty ONZ, ale realne doświadczenie – i że „klimatyzator” w Beskidzie Niskim działa najlepiej wtedy, gdy chłodzimy emocje i rozpalamy świadomość.
Beskidzki Klimatyzator wróci za rok – z jeszcze większą energią, nowymi tematami i kolejną porcją spotkań, które zostają w sercu na długo. Bo najpierw trzeba pokochać, żeby chronić.